morisek11 pasztet oczywiście zajadamy na zimno, a w smaku przypomina... poprostu pasztet
tyle że ciężko wyczuć że jest z selera. Większość na dzień dobry mówi, że poprostu z mięska
Kuszą mnie te pijane rodzynki,ale mam wątpliwości co do wielkości blaszki i jaki dżem będzie najlepiej pasował do tego ciasta. Dziękuję za informację :-)
Szacunek dla autorki.Uwielbiam jableczniki i serniki ,ale takiej kompozycjii jeszcze nie jadlam a napewno jest to niebo w gebie!!!!!!!!!!!!!!
Goraco pozdrawiam i napewno zrobie to apetyczne cudo!
Chcę zrobić to ciasto i napewno mi wyjdzie o wiele lepsze niż innych
ja dodałam jeszcze sok z pomarańczy do grzejąćego się piwka. Naprawdę polecam
Pewnie można. Można też dodać całe jaja zamiast białek, miód zamiast cukru i orzechy zamiast kokosu, ale przecież wtedy wyjdzie zupełnie inne ciasto o innym smaku. Kakao i czekolada to składniki dające inny efekt smakowy i zapachowy. Ale jeśli ktoś ma ochotę akurat na kakao, to zabronić nie mogę :)
Blaszka 25x30cm.
Bardzo interesujace i malo pracochlonne , nie trzeba meczyc sie z kremem , napewno wyprobuje .Czekam na wiecej takich "szybkich przepisow".Pozdrawiam.
Wyglada super i napewno tak smakuje.
Co znaczy -podniesc dwie boczne warstwy papieru i skleic? Nie moge sobie tego wyobrazic ,jak to ma wygladac?
Na poczatek napisze, ze byl to pierwszy raz jak robilem w zyciu piernik lezakujacy. Skorzystalem z powyzszego przepisu. Troche go jednak zmodyfikowalem, dodajac nie przyprawe piernikowa z paczki a wlasne przyprawy. W sklad weszly: imbir, cynamon, pieprz czarny, kardamon, galka muszkatalowa i kakao. Generalnie to co musi byc w dobrym pierniku. Co do bakalii to dalem sporo, bo: siekane migdaly, orzechy wloskie, orzechy laskowe, marynowana skorke z pomaranczy i rodzynki.
Samo przygotowanie odbylo sie zgodnie z przepisem. Wyrobione ciasto zostawilem w makutrze, zakryte folia i sciereczka. 22 listopada umiescilem na strychu, tak aby mialo te sama, niska temperature i brak dostepu swiatla. Lezakowalo 3 tygodnie, do 13 grudnia. Samo ciasto zmienilo barwe na ciemna i zyskalo na intensywnosci zapachu.
Ciasto umiescilem w 4 formach, do polowy wysokosci kazda. Problem pojawil sie z temperatura piekarnika. Temperatura, mierzona elekronicznie, rzedu 180-200 stopni okazala sie za wysoka. Pilnujac jednak aby nie przypalic piernika zmniejszylem temperature do pomiedzy 150, max 160. Pierniki piekly sie ponad godzine. Jednak wyrosly do podwojnej wielkosci surowego ciasta.
Tak upieczone pierniki wystudzilem, zawinalem w scierki i ulozylem do pojemnika w otwarta gora, zakrywajac go scierka.
Lezakowanie wypieczonych piernikow trwalo do 23 grudnia, czyli 10 dni.
Po tym czasie piernik zmiekl sporo. Przepolowiony w polowie, zostal wzbogacony domowej roboty powidlami i oblany gorzka czekolada.
Moje odczucia.
Piernik w konsystencji byl pulchny i wypieczony. Zapach niesamowity. Smak, ktorego jeszcze nigdy nie smakowalem. Generalnie rewelacja. Do dzis dnia pozostalo mi jeszcze pol bochenka. Musze stwierdzic, ze im starszy tym jest lepszy i dalej kruszeje.
Przepis okrutnie prosty. Jak sie wszystkiego dopilnuje to nie moze nie wyjsc.
Polecam kazdemu. Sam bede praktykowac piernikowanie, kazdego roku. Trudno o bardziej wykwitne ciasto jak piernik.
Sam pochodze z polskiej stolicy piernika - kopernikowego Torunia.
Dodaje fotki kazdego etapu wyrobu piernika wlasnej roboty.
Tak się rozpisałam, że zapomniałam zapytać, czy masło trzeba roztopić, czy utrzeć mikserem?
Chcę zrobić ten sernik, ale nie wiem czy serek z wiaderka będzie dobry (wiem, wiem, czytałam wyżej, ale mam taki ser i chcę go zużyć) serek jest firmy Dr.Oetker, robiłam już z niego i nie był zły, ale ostatnio robiłam "sernik pyszny" i mi nie wyszedł, ale ser miałam taki jakiś tani i był bardzo lejący, może dlatego nie wyszedł. Nutello, dlaczego budyniu 1,5 paczki a nie 2, co potem z tą pozostałą połówką zrobić?
Polecam! Smaczna sałatka, też taką robię, tylko kolejność troche inna. Też dostałam od koleżanki w pracy. Pozdrawiam!
Czy pisząc fioletowa kapusta masz na myśli czerwoną kapustę? A w jaki sposób ugnieść kapustę mikserem?
Polecam wszystkim aby nie obierać krewetek i zrobić je całe w pancerzykach -łącznie z głowami- powstaje wtedy jeszcze duzo bardziej aromatyczny i esencjonalny sos. Jest co prawda pozniej troche wiecej zachodu z jedzeniem ale wysysanie sosu i mięska z głowek jest super. Inna opcja , to jesli ktos nie chce sie paluszkami babrac obierajac przy jedzeniu to nalezy krewetki przed gotowaniem obrac i zrobić sos na bazie pancerzy i glowek a nastepnie odcedzic i wrzucic obrane krewetki i chwilke podusic. P.S. z tym koperkiem to faktycznie troche jakoś dziwnie:)