Sernik na święta upiekłam z białek, też był rewelacyjny, z racji tego, że zostało mi 19 białek po ciasteczkach. Sernik był świetny. Dziś upiekłam sernik według tego przepisu. Wyszło go dużo, zrobiłam dwie blaszki. Większą polukrowałam, mniejszą ozdobiłam polewą czekoladową. Degustacja później- napiszę jak wyszło. W piekarniku siedziały po 1 godz.
No chyba żartujesz :D. To, że tamten mi pękł nie oznacza, że go już nie zrobię ani żadnego innego. Tak szybko się nie zniechęcam hihihi. Właśnie przed chwilką zastanawiałam się czy nie upiec "białego puchu" na sylwestra :). Chyba wywołałaś mnie do upieczenia tamtego ciacha :D
Bardzo się cieszę, że sernik smakował...:)))
Irenko - w Twoim wykonaniu prezentuje się wspaniale.
Dziękuję pięknie za uznanie dla mojego makowca ....:))))
Namawiam jednak do oblania go lukrem cytrynowym - chociaż raz - dla spróbowania...:)))
u mnie już w lodówce zobaczymy jakie wyjdzie :)
Sylwia...:))) A ja myślałam, że wyleczyłaś się zupełnie z moich serników...:))) To fakt, że przewracanie tego sernika przypomina
"żonglerkę" i nieumiejętnie zrobione może odebrać mu całą urodę.Dobrze, że Tobie się udało.Pozdrawiam...:)))
Cieszę sie że smakował,bo podzielam Twoje zdanie co do tego wypieku.
Ekko - nie bardzo potrafię uzasadnić to "sypanie się" sernika. Ja nigdy nie miałam tego problemu, może trochę za mało dodałaś mąki ziemniaczanej bo z tego, co pamiętam miałaś go robić z mrożonych białek i może było ich więcej....Nie wiem - wygląda mi to brak czegoś, co związałoby ser ale to tylko moje domysły. Następnym razem spróbuj użyć sera półtłustego (w zupełności wystarczy) - tym bardziej, że do sera dodajemy masło. Mnie czasem ten sernik pęka i mimo tylu lat przyjażni z tym sernikiem nie wiem dlaczego...Mimo to jest moim zdecydowanym faworytem wśród serników ale zawsze z lukrem cytrynowym.
Marba - cieszę się, że jesteś zadowolona...:))) Widzę jednak, że trochę za dużo Ci opadł i zastanawiam się - dlaczego?
Może następnym razem (jeśli taki będzie w Twoim wykonaniu) spróbuj sernik po upieczeniu zostawić w wyłączonym już piekarniku do wystygnięcia. Następnie wyjmij sernik z piekarnika, połóż na blaszkę deskę większą od formy, zrób "fik-mik" czyli szybko odwróć sernik tak aby deska była na dole a sernik na górze. W ten sposób te odstające brzegi ciasta "wejdą" w sernik i zniwelują trochę skutki opadania...Teraz zdejmij blaszkę (bo sernik przejdzie niemiłym zapachem blachy) i tak zostaw do wystudzenia.
Następnie dobrze byłoby go włożyć do lodówki na kilka godzin aby się dobrze schłodził. Taki schłodzony jest najlepszy...:)))
Oczywiście wcześniej koniecznie należy go oblać lukrem cytrynowym.
Pozdrawiam wszystkich amatorów tego sernika ...:))))
Martagulis - wydaje mi sie ze przyczyna jest prosta - chyba za krótko trzymałaś serniczek w piekarniku.
Bardzo dobre! Polecam!
dzieki za przepis włąsnie biore za pieczenie tego ciacha bo tak pysznie wygląda ale mam pytanko czy ta śnieżka jest konieczna bo zapomniałm o kupieniu .POZDRAWIAM
U nas to sie pyzy nazywa heheh :) ale buchty tez mi sie podoba:)