Marengo, mam pytanie - czy byliście laureatami krajowego konkursu Odyseja Umysłu z 2006 r ?
Właśnie skończyłam ciasteczka. Polecam są rewelacyjne , szybko się robi i bardzo łatwo. Ja dałam 3 łyżki śmietany. Wyszło ich sporo na zdjęciu o jakieś 20 mniej, które zostały juz zjedzone(hahaha). Mój syn i mąż zachwyceni.Synek dekorował. POLECAM-SAMCZNEGO!!!
Naleśniki są pycha! Jedyna moja modyfikacja to zmiana sosu na czoskowy. A naleśniki zapiekłam po prostu w pierkarniku na blaszce, jeden obok drugiego, na srebrnej folii. Tak czy inaczej PALCE LIZAĆ!!!
Warzywne krokieciki to poprostu rewelka! Zrobiłam je na roczek mojego synka i zeszły ze stołu jako pierwsze. Każdy był ciekawy co jest tam w środku. Dziękuję i pozdrawiam :)
Te sanie śą po prostu boskie...
No, przebrnąłem po dwakroć przez artykuł jak też i komentarze. Pośmiać się, ...nie miałem z czego. Podobne w "wytyku" artykuły już czytalem w zapomnianych (może i większości nieznanych również) pisemkach "Szpilki"..."Kaktus" czy "Karuzela". Znalazłoby się i kilka innychpism, mniej satyrycznych ale równie "obiektywnych", co do całokaształtu nie tylko kuchni "hamerykańskiej", czy też wyżywienia Polaków w samolotach. Żadnego drinka nie serwowano(???) ...czy moze wstyd o tym pisać? Nie jest to zresztą ważne.
Co do pomidorowej ...Widać, że Marengo i ekipa Odyseuszy nie ma absolutnie pojęcia o gotowaniu: nie jest wcale potrzebne mięsiwo do pomidorówy, jak i ryż, a jak wyjeżdza się za granicę to ...trzeba jednak wiedzieć jak amerykanie piszą "przecier" czy 'koncentrat pomidorowy"...a jeśi zna się tylko "ketchup"..z tego języka, to nie gotuje się pomidorówki, no i małolatów po zakupy nie wysyła.
Nawiasem mowiąc, dzieci najlepiej uczą się gotować, właśnie od pomidorówki zaczynając, a nie od rosołu ...
Wracając do artykułu, widać wyrobioną(!!!) rękę, a i dobrego "prześmiewcę"...wolałbym jednak o nas Polakach więcej . Po kilku dniach pobytu ja nie krytykowałbym nieznanej kuchni, chociaż o gotowanu mam większe pojęcie, aniżeli o pisaniu...
Pozdraiwam ...czekam na następne ...moze wspomnienia z "wypadu" ale może coś o Odyseuszach...niekoniecznie w tym dziale.
Swoją drogą, wrzuć jakiś swój przepis ...na pomidorowkę niekoniecznie.![]()
Pozdrawiam
Janek
P.S.
Choroba, nie ma działu "poezja" tylko "twórczość"...jednak Olimp Ciebie bardziej lubi niż "poetów"
O tak! Marcepan bardzo wzbogaci smakowo to ciasto, ale chyba przyznasz, ze ciasto wlasnorecznie upieczone lepiej smakuje od tego "kupnego".
Ja robiłam z 1 puszki maku. Jedynie dodałam 3 jajka( żółtka + piana z białek). Może nie było go za dużo, ale jak dla mnie - wystarczająco. Na święta też będę piekła z jednej puszki
z plackami ziemniaczanymi też pycha...!
Do takiego "Weihnachtsstollen" można dodać do środka (zanim zawiniemy pierwszy raz) marcepan zrolowany w wałek. Podnosi walory smakowe, jesli oczywiście ktoś lui smak parcepanu ;)
Ja to ciasto bardzo lubię, ale nie pamietam juz proporcji z jakich je robiłam.
Ostatnio z lenistwa kupiłam w Lidlu ;))
Piernik zrobiony, bardzo smaczny i duuuży wyrósł, zero zakalca ;). Piekłam w formie babkowej. Dziękuję za przepis ;).
Ciasto jest mniej skomplikowane, niz wynika z jego opisu. Chciaam po prostu oddac wszystkie niuanse skladania ciasta, aby mialo charakterystyczny ksztalt, ale rownie dobrze mozna upiec to ciasto w keksowce, albo i bez, uformowane w jeden lub dwa "bochenki".
Ciasto jest smaczne i swieze, mimo ze pieczemy je duzo wczesniej niz spozywamy, a to dzieki smarowaniu maslem i "skorki" z cukru.
Jak bede robila to ciasto, to wkleje odpowiednie zdjecia, jesli bede umiala to zrobic.
Ups.... chyba nie jestem kobieta.... Doskonale czytam mapy :))))) A o Marengo sie nie marwie ;) napewno sobie poradzi doskonale, czego zreszta Mu zycze :) i napewno bede stala czytelniczka :))
Dziękuję ślicznie Alu! Przepis brzmi zachęcająco i apetycznie. Myślę że sie skuszę, zwłaszcza że nie jest zbytnio skomplikowana ;)))
Super przepis i bardzo szybko znika z talerza:) najlepszy taki 2-3 dniowy... Dziekuje:)