Jak wczoraj powiedziałam tak zrobiłam
.Wszystko zrobiłam wedle przepisu tylko korniszony utarłam na tarce i wyszła pyszna surówka do obiadu
.Sylwia,myślę,że możesz z powodzeniem przepis edytować i w tytule sałatki napisać:''szybka sałatka albo surówka z kalafiora''.Pozdrawiam!
o kurcze ile już komentarzy!!!! ale jak do tej pory mojego jeszcze nie było hihihihi. U mnie to ciasto wpisało się już na stałe do rodzinnych imprezek. kiedyś na jedną nie zrobiłam i usłyszałam. "Słaba ta impreza bo nie ma dziur". Ciacho rewelacja!!!!!
Ja zaangażowałam w szukanie cząbru cala rodzine i ostatnio kupili mi w Realu.
Gosik, zajrzyj do sklepów z ziołami ..Herbapol czasem prywatne, sklepów ze zdrową żywnością oraz sieci Agap, Chata Polska, a moze w sklepie internetowym(?).
Ja znając problemy z ziołami przyprawowymi, sieję na działce wiecej właśnie tych trudniejszych do zdobycia.
Pozdrawiam
Janek
Basiu ja kupilam rolady w tesco. one sa takie niewielkie. Normalny biszkopt z kremem zwiniety w rolade - mozesz upiec sama jesli masz czas. ja kupilam i pokroilam w plastry. na pierwszym zdjeciu tam gdzie tort jeszcze nie jest pokryty marcepanem widac ta warstwe z rolad czekoladowych.
Ja to robię bez octu, ale z odrobiną pieprzu (najczęściej białego). Na wierzchu posypuję tartym serem. Ale sos czosnkowy to podstawa!
:) Tak normalnie na blasze. W przepisie nie napisałam jeszcze czegoś, więc uzupełniam... niektóre szkoły pieczenia warzyw mówią o podlaniu wodą lub wstawienia kubeczka z wodą do piekarnika, żeby para była, tzn by nie było za sucho. Pozdrawiam.
surówka
jest b. pyszna. Właśnie ją zrobiłam. Dodam tylko, że pomidory należy drobno pokroić.
a jak sie robi slone babeczki?
bardzo ladnie wygladaja...
Bardzo efektowne i śliczne serducho!
Zrobiłam dzisiaj na obiad i powiem szczerze,że mam mieszane uczucia.Niby dobre,ale czegoś mi w tych kotletach brakuje,nie wiem czy jeszcze jakieś przyprawy czy może czegoś innego.Kotlety koniecznie muszą być podane z wyrazistym,ostrym sosem bo inaczej są mdłe (zaznaczam,że dobrze przyprawiłam),ale o sosie to bahus pisał.Jeden kotlet jest bardzo syty i zapychający-czuje,że nic już dzisiaj nie zjem.Z tego co autor przepisu pisze wynika,że uformowane kotlety należy od razu smażyć-ja obtaczałam je jeszcze w jajku i tartej bułce,dzięki temu były chociaż chrupiące a nie tylko mączysto-zapychające.Myślę,że jeszcze je kiedyś zrobie ale na pewno jakoś ten przepis zmodyfikuje,musi tylko mnie olśnić czego tam brakuje....może drobno pokrojonego i podsmażonego boczku???Może natki pietruszki?Jak mnie olśni to napisze.Pozdrawiam!!!