zrobiłam rogaliki z masą makową. bardzo dobre. miałam nadzieje że nie bedą aż takie kruche. nie zna któraś z was przepisu na rogaliki ale takie bardzo bardzo mieciutkie?wogóle nie chrupiące? będę wdzięczna.
ja dodałam jeszcze 2 kieliszki wódki i mniej mąki.
donaty naprawde pyszne. trzeba jeść cieplutkie bo jak ostygną nie są już takie mięciutkie. polecam gorąco
W sobotę zrobiłam z drobno pokrojonymi bananami.Suuperr
zupa przepyszna pomimo tego ze troche mi sie zwazyla a to dlatego ze kiedy po wlaniu mleka podkrecilam gaz zeby ja zagotowac to po jakichs 10 minutach mi sie o niej przypomnialo ale i tak rewelacja
uwielbiam brokuły i orzechy ale ta sałatka jakoś nie przypadła mi do gustu
to moj biszkopt mam troche mieszane uczucia niby wyrosl ale jednak byl troszke zbity w smaku dobry ale tak jakos dziwnie nie pasuje mi do tortu, wiem jednak ze troche mi nie po drodze z biszkoptami wiec moim komentarzem sie nie przejmuj a oto efekt koncowy
Natka, może w międzyczasie ja przedstawię Ci aronię - wprawdzie w bardzo nietypowym towarzystwie ale te czarne owoce to właśnie aronia : Owoce aronii są dość cierpkie ale mają za to dużo witamin a nalewka jest niczego sobie...:)))
Przepis napewno do wykorzystania .. !
Dzięki Ilka :)
Dzisiaj zrobiłam tego murzynka już po raz drugi. Za pierwszym razem zbyt szybko zniknął i udało mi się zjeść tylko kawałek ;p Pycha!!! Dzisiaj troszkę zmieniłam sposób przygotowania ciasta. Zamiast mieszać żółtka z mąką, mąkę dodałam do rozpuszczonej masy i dopiero potem żółtka i chyba dzięki temu ciacho wyszło bardziej puszyste niż ostatnio :) Pychotki :)
Ciasto jest bardzo pyszne, zrobiłam go już trzeci raz i wszystkim smakowało. W sobotę znowu je będę piekła na urodziny męża .
czytalam przepis ale nie wiem co to jest aronia ,jeszcze sie z taka nazwa nie spodkalam ,prosze napisz co to jest i gdzie to mozna dostac bo nalewka interesujaca.
Aha, i nie gotuję mięsa, bo szkoda czasu:))) mieszam surowe z resztą składników, upiekło się bardzo dobrze i było smaczne:) Pikełam ok 5-10 min dłużej dla pewności
Są wspaniałe:)))) ja zamiast sera żóltego dałam na wierzch fetę - było ciekawie:)))
sałatka robi furrorę
rozchodzi się z prędkością błyskawicy no i chyba zimy nie dotrzyma, w weekend nowa dużaaaa porcja powędruje do piwnicy