Cieszę się,ża wam smakowala.Sama muszę ją sobie w końcu przypomnieć, bo przy tych wszystkich pysznościach tutaj - dawno jej nie robilam.
czy te buraczki zawijać w folię,czy normalnie położyć na blaszce?bo mam ochotę...
Witajcie!
Bardzo się cieszę, że pieczone buraczki tak smakują:) Co do czasu pieczenia, nie pamiętam aby było kiedyś krócej niż 1,5 godz. Najlepiej sprawdzać wykałaczką lub patykiem od szaszłyków. Co do pieczenia z czymś innym, to właściwie zawsze tak robię, za tzw jednym piekarnikiem. Ale nie piekłem razem z ciastem, tylko z mięsiwkiem.
Rozumiem, dzięki, rzadko jadam batony, to nawet nie wiem, ze są różne rodzaje :)
czy nie potrzeba tutaj wody?
poł kg cukru mam rozpuścić w 1 szklance ostu?
prosze momózcie bo ogórki czekają juz od kilku dni
Heh, no niestety ja w swojej kuchni studenckiej nie mam miksera, więc jestem zdana na swoje ręce. Wkrótce spróbuję znowu i będę wyrabiać krócej. A myślę, że to nastąpi całkiem niedługo, bo jak pomyślę, jak pyszny był ten placuszek...
Ciasto ładnie wyrosło. Wygląda tak jak na zdjęciu. Tylko ja w zwiazku z tym, ze nie miałam cynamonu dałam troche imbiru. Też dobre. pozdrawiam.
no więc zrobiłam i ja ,a najlepszym komentarzem może być mój syn ,który nie uznaje żadnej zupy ,powiedział - mamo tą zupę możesz mi gotować częściej.Nie dodawałam co prawda kiełbasek ,zrobiłam tylko na mieszanym mięsku i większej ilości przypraw ,ale była naprawdę pyszna ,dziękuje za przepis ,myślę że jeszcze nieraz do niego wrócę ,pozdrawiam - rosa
Ciasto pycha - masę zrobiłam z podwójnej porcji. Wszystkim bardzo smakowało.
Przyniosłam słoik ogórków z piwnicy. I mam pytanie - czy one jak już postoją to robią się tak mocno "ostre" - octowe. Moje były pod tym względem straszne. Myślałam nawet, że się zepsuły (ale słoik był mocno zakręcony, musiałam używać "otwieracza") - ale po pierwszy razie, gdy juz przyszło oswojenie ze smakiem nie było zastrzeżeń - całkiem dobre. No i nikt się nie pochorował. Wolałabym jednak mniej niespodzianek - i jeżli one maja takie być w przyszłym oku dam mniej octu (albo go rozcieńczę)
otaka możesz kalfiora nie trzeć tylko odzielić na mniejsze kawałki,jak kto lubi.Ja raz nie ztarłam tylko podzieliłam na mniejsze kawałki i mojej rodzince nie za bardzo podchodziła sałatka.Wolą kalafiora ztartego,ale możesz spróbować tak i tak wtedy sama ocenisz.Pozdrawiam.
Po prostu pycha. Nie sypałam cukrem dałam więcej cukru do jabłek. Nie robiłam piany (niedopatrzenie) wbiłam całe jabłka. Pycha. Mój małż się zajadał aż mu się uszy trzęsły. Dodaje do ulubionych. Łatwe i dobre ciasto. Polecam
Grzybki sa EXTRA, tez dodalam ketchup, i 2 zabki czosnku, Dzieki Wielkie za przepis.
no wlasnie czekam na fotki i w weekend sie skusze