Zupa pyszna,po raz pierwszy robiłam wg przepisu...oczywiści e z małą zmianą,bez ziemniaków i bez wina.Może troszkę inna niż ta z przepisu,ale mąż zajadał się.
ha,ha sezon grzybowy w pełni,więc pewnie wypróbuję a jesli nie to później napewno z moimi grzybkami z solanki.Na razie w ulubione!
Muszą byc zielone winogrona, bo ja mam ale te ciemne winogrona,czy mozna tych użyć.
Elys moja ciocia wrzuca kotlety na gorącą blachę z rozgrzanym olejem, wkłada do rozgrzanego piekarnika na 200-220oC i w trakcie pieczenia obraca na drugą stronę.
Ja osobiście tak nie przetestowałam, a w piekarniku przygotowuję takie kotleciki lub roladki bez panierki, spinam brzegi szpilką do roladek przyprawiam ziołami, czerwoną papryką, jeśli nie piekę ich na kratce z piekarnika to daję na blachę z odrobiną oleju ziele angielskie, liść laurowy, kawałki cebuli i czosnku - według uznania i w zależności mam pod ręką
Pozdrawiam
Wygląda bardzo smakowicie ,ale ile to cacko musi mieć kalorii ........!
ciasto pycha faktycznie. Rodzinka zadowolona. Nie miałam jasnego budyniu to dałam czekoladowy.
Ciasto bardzo smaczne tylko ja nie miałam tak dużej blaszki i miałam wrażenie że ciasta jest za dużo.Pozwijałam go po bokach:)) Może na drugi raz poprostu zmniejszę składniki bo ciasto jest mięciutkie takie jak lubię:) POZDRAWIAM
dzowa mogłabyś napisać w ilu stopniach zapiekać kaszkę? wode z cukrem juz gotuję więc jeszcze dzisiaj będę jadła to cudo ciekawe jak będzie smakowało
Nasz niestety "zbrązowiał" tak jak alidab za pierwszym razem :)) ale i tak jest PYSZNY..... na drugi raz też mu nie pozwolę:))
POLECAM:)
Poza tym Osulko chyba musisz zdjęcia usunąc .. ;) Regulamin nie był czytany ?
Pozdrawaim.
Pewnie nie tylko dla dzieci te babeczki... Z przepisu wnioskuje, że to są po prostu muffiny :) Przepis ląduje w ulubionych.
Dzięki za odp, właśnie win mam sporo.O to mi chodziło
Właściwie można, ale wtedy tochę trzeba tego więcej wlać i odparować porządnie, żeby sos nie wyszedł zbyt wodnisty. Ale wino jeśli już to oczywiście białe i najlepiej wytrawne lub półwytrawne.
Bardzo wszystkim dziękuję za komentarze...:))) Niby zwykły, poczciwy mielony a może smakować troszeczkę inaczej. To, co włożymy do środka tych zrazów, także zależy od od pomysłu i od tego, co akurat mamy w lodówce. Takie zrazy (jak zostanie z obiadu) można także pokroić na zimno w skośne plastry do chleba. Tez dobre...:)))