a ile śmietany żeby nie dac za dużo...pozdrawiam
Ketrin - no właśnie czytałam kiedyś o takm sposobie, ale jeszcze nigdy nie wypróbowałam... Może w końcu się skuszę :)
Cześć. Zrobiłam tą karpatkę. Ciasto wyszło idealnie, ale z tym kremem to coś dziwnego! Litr mleka? I czym to zagęścić, masło nic nie dawało i jajka też, w ogóle ta mąka w mleku się nie chciała rozrobić i było niedobre, płynne. Po prostu to zrobię z budyniem. Nie wiem Nutelko jakim cudem zrobiłaś ten krem! :) ale ciasto w porządku.
Pysznie wygląda, na prawdę! Ja dodałam już 3 przepisy. lubię gotować i robić ciasta! zrobiłam już karpatkę, ciasteczka bardzo proste i ciasto z rodzynkami.
Zapewniam, że warto! Szczególnie jeśli lubisz kamyczki - tylko ostrzegam, że trzeba kupić dwa razy tyle, ile jest w przepisie. Bo połowa może zniknąć jeszcze na etapie gromadzenia składników ;)
matko kochana! dobrze,że małżonka nie ma bo żyć by mi nie dał jak bym mu pokazała te cuda! Chyba by mnie pod niebiosa wynosił.Narazie będę się "nastawiać",może zrobię mężowi na urodziny niedługo.
grazka13 napisz proszę ile trwa "krótko pasteryzować", czy pasteryzujesz w "garnku z wodą", czy może w piekarniku i oczywiście w jakich słoikach. Proszę o szczegółową odpowiedź ( jestem początkująca)
Dziewczynki, bardzo mi miło czytać, że jeżyki przypadły Wam do gustu
Pomys z herbatnikami bardzo mi się podoba i pewnie niedługo wypróbuję taką wersję![]()
A że wychodzą mi jasne? Może to zalezy od czekolady - ja dałam taką pełnomleczną...
Nonka, nie mam pojęcia dlaczego Ci nie wyszły. Mnie tenprzepis nigdy nie zawiódł, a robię muffinki bardzo często. A może nie dodałaś proszku do pieczenia?
Czy te orzechy to posiekać czy daje się w całości?
Jejku, jakie piękne :D Aż mi ślinka pociekła... ( moje niestety nie były takie ładne :D). Bardzo dziękuję za fotkę i cieszę się, żę ci wyszło :) Pozdrawiam.
;))) tak... piękny torcik I-cinku... cieszę się, że skorztstałaś(eś) z tego przepisu. A Tobie Antushko oczywiście serdecznie polecam :)).
Dziś dodaję takie samo zdjecie jak wyżej ale to jest z możliwoscią zobaczenia potrawy w powiększeniu...:-).
o fuj. Nie chcę tutaj nikogo zniechęcać, wręcz przeciwnie, bo przecież każdy ma inny gust, ale szczerze mówiąc mnie te składniki razem zmieszane na wymioty biorą...
Rewelacja, dokonałam jednak pewnej modyfikacji dodając, zamiast papryki (bo jej nie miałam), pomidora i czerwoną cebulkę. Sałatka godna polecenia !!! A tak wyglądała przed zjedzeniem...