To ja bardzo proszę o przepis
Bardzo się ciesze że Ci smakował! pozdrawiam sedecznie!!
no.. i znów coś pysznego w wydaniu ilki :) Koniecznie muszę się zaopatrzyć w foremki na muffinki i nie mogę się doczekać, aby te babeczki wypróbować.
Dzięki i pozdrawiam. Ania
Tę sałatkę robię już kilka lat. Jest naprawdę smaczna.Polecam gorąco
Jest naprawde pyszny!!! Napewno zrobie jeszcze nie raz! Wędruje do ulubionych
W przyszłym roku spróbuję, w tym już sezon ogórkowy zamknięty, chyba że....nic nie wiadomo, może się skuszę, choć lubię ogórki wg własnego przepisu.
Jeszcze jedno pytanie,czy rum można czymś zastąpić?
Mam kilka pytań.Czy konieczny jest rum,pytam ze względu na dzieci?Czy przetrzyma ten arbuz do zimy,jaki w smaku jest po wyjęciu ze słoika,nie jest zbyt miękki?Ile wychodzi z 1 kg arbuza?Przepraszam ,że tyle pytań,ale pierwszy raz spotykam się z marynowanym arbuzem.Proszę o szybką odpowiedź,dziękuję i pozdrawiam.
Jolu jestem pełna podziwy dla Twojej poysłowości.Nie masz sobie równej !! Z Twojego opisu wynika że użyłaś maku suchego!?
Cieszę sie że ciasto sie udała! No i oczywiście że smakowało.Mam jeszcze kilka przepisów (chyba fajnych) ale czekam na okazję aby upiec i zamieścić fotkę ,bo takie ciasta się cieszą większym powodzeniem bo widać co się robi !!
wlaśnie skończyłam robić ,niepasteryzowałam po jakim czasie mozna dokonać próby ?bo jestem ciekawa ich smaku
Tak, zrobiły się ukiszone ale rewelacyjne w smaku. Spijałam też zalewę lub dodawałam jako przyprawę do sosu. Tylko jeden słoiczek mi wybuchł i tego nie zjadłam bo myślałam, że się nie da. Byłam zła że zmarnowały się takie dobre ogóreczki ale otworzyłam kolejny słoik i zaczęłam jeść i jeść aż pokazało się dno. Przy ostatnim słoiku byłam zła, że zrobiłam tak mało :D.
skwaśniały? Jak domyślam się nie zepsuły się - skoro zjadłaś. One im dłużej przechowywane są mocniejsze - ze względu na zawartość octu i niewielką cukru. ja swoich też nie pasteryzowałam - ale żaden mi nie wybuchł, słoiki się otwierały normalnie. uwagę o pasteryzowaniu dopisałam - bo chyba ze dwa słoiki nie chwyciły - choć ogórki się nie zepsuły, to zrobiły się takie kapciate (podczas gdy inne były Ok). Podejrzewam też, że pasteryzacja przerywa proces marnowania i potem one są łagodniejsze
używałam je między innymi też do wypełniania pity - rewelacyjnie podnosiło smak tej faszerowanej bułki.