noo to raz jeszcze ja:) zrobiłam ciasto i wyszło..............PYCHA..........polecam.......jest rewelacyjne! wilgotne,pachnące, smaczniutkie ......i szybko znikające![]()
dodałam brzoskwinie surowe, nie puszkowane i też jest super
no wlasnie Moniu i szybki do tego - po prostu w sam razdla niespodziewanych gosci. Pozdrawiam serdecznie!
jagodzianki wyszły jak z najlepszej cukierni. pachnące i mięciutkie. piekłam je pierwszy raz i byłam zaskoczona , że tak mi się udały. wszystkim polecam i dziękuję za super przepis.
ciesze sie ,ze sie skusilas.Ja robilam ja ostatnio na zakonczenie swojej szkoly jezykowej.Tez wszystkim smakowala.Pozdrawiam Ciebie i Tatianke!!
Świetny, prosty przepis bardzo czesto robię je na jakieś imprezki jako przystawke
Niesamowicie sie cieszę że wam jabłuszka smakują. Pomysły na różne ulepszenia na pewno wypróbuję:). Alman jeżeli chodzi o rozłożenie ciasta to ja robię zawsze tak że rozwałkowuje placek a następnie nawijam go na wałek i rozwijam na jabłkach. Ciasto wychodzi rzeczywiście cieniutkie, ale nie powinno być twarde; u mnie zazwyczaj ciasto jest z lukrem od którego placek staje się bardziej miękki. Pozdrawiam.
Jeżeli pozostały Ci wiśnie z nalewki, to będą wspaniale komponowały się do "hiszpana" w moich przepisach. Jest to ciasto dość wystawne. Wymaga pracy, ale w mig znika ze stołu.
Skusiłam się na zrobienie drożdżówki. Ciasto nastawiłam rano i wyszłam na zakupy. Stało około 8 godzin. Jak tylko wsypałam mąkę zaczęło rosnąć w tempie błyskawicznym. Prawie kipiało. Bardzo szybko wszystkie składniki się połączyły (mieszałam drewnianą łyżką). Wylałam na blachę , ułożyłam morele i posypałam kruszonką. Do piekarnika powędrowało już po 10 minutach. Zaczęło tak wściekle rosnąć, że połowa ciasta wylała się. Nigdzie nie doczytałam jakiej wielkości powinna być blacha i zastosowałam 25 x 36. Okazała się zdecydowanie za mała. Następnym razem użyję dwóch blaszek. Drożdżówka jest bardzo dobra i wcale nie ma przy niej roboty. Do Basi19 - wcale nie wyrabiałam tylko wymieszałam łychą drewnianą. Zapewne jeszcze nie raz będzie pieczona w moim domu z uwagi na smak i prostotę.
Podobno było dobre. Zrobiłam w piątek i jak wróciłam w sobotę to ani jeden kawałek się nie ostał. Wnioskuję z tego, że domownikom smakowało, więc przepis polecam. : )
Bo jest pyszna, mam nadzieję że Twojej żonie posmakuje.
Generalnie jest. Na pewno ma na sobie znaki konserwowania, ale do końca pozostaje twarda. Trafiają się też słoiki z papryką, która rozpływa się - ale traktuję to jako feler i wyrzucam
tu opis z strony producenta tylko po ang http://www.schwartz.co.uk/productdetail.cfm?ID=5176
jest to mieszanka przypraw z jamaiki bardzo ostra Bardzo popularna potrawa to Jamaican Jerk Chicken tutaj link http://www.dianaskitchen.com/page/poultry/jerkchk.htm no może ktoś przetłumaczy bo to po angielsku.
Dziekuje Beatko1966, konfitury juz w sloiczkach, nie sa zle ale wydaje mi sie, ze babcia robila lepsze. Albo to wina wisni albo kucharki albo.............dawnych wspomnien czar. Pozdrawiam serdecznie.
Danusiu, mam ochote na takie powidla, tylko prosze napisz mi ile ma byc tego suszu wagowo ??