Właśnie zrobiłam bułeczki, dodałam w środek biały ser z cukrem, cukrem waniliowym i żółtkiem (został się po robieniu pierogów ;-)) a na wierzch dałam kruszonkę z margaryny, mąki krupczatki i cukru. Wyszły pyyyyyyyyyyyyyyyyyszne, aż sąsiadka przybiegła po przepis, bo poczęstowałam jej wnuczka, który bawił się akurat z moją córcią.Niebo w gębie.;-))) jak dodać zdjęcie?????
Chetnie sluze Monia24A cieszy mnie jesli w czyms pomoglam. Milego i smacznego Weekendu zycze!
Goniu, może po czasie - ale ważne, żeby mleko w proszku nie było granulowane tylko w proszku ( jak jest granulowane, to je przesiać ). Uda się !!! Trzymam kciuki i czekam na efekty :)).
Tak Kluko, masz rację. Ciasto wygląda bardzo oryginalnie, szkoda, że nie mam fotek :)).
Ofca - ciekawa propozycja z tym daniem "na raz" sama musze wypróbować
Dzieki za wykorzystanie do tego mojego przepisiku
Robiłam już kilka razy to ciasto i nigdy nie miałam mąki ziemniaczanej i dodawałam zwykłą i zawsze wychodzi. Właśnie robie znowu tylko że tym razem z agrestem. Polecam, to najszybsze ciasto na świecie i dotego bardzo smaczne. Tylko raczej mało go wychodzi. Pewnie dlatego że każdy się zajada :-) Pozdrawiam
Bardzo się cieszę,że tobie smakowały.Mało pracy przy nich,a efekt murowany,prawda?
super.dodalam ser zolty starty i ogorka kiszonego w kosteczce i podalam porcjami na malym listku salaty z serca salaty lodowej.super propozycja na przekaske "na raz" na party :D
Dodałam troszkę pieczarek, wyszły suuper. Mój syn nazwał je "pizzerki".Dzieki za przepis! Pozdrawiam Mariola
Idę dziś na małą imprezkę i moim zadaniem było zrobienie ciasta :). Padło na cytrynowca. Jest naprawdę smaczny i szybko się go robi. Jednak troszkę pozmieniałam. Masa cytrynowa wg przepisu ale już wyżej zrobiłam śnieżki z galaretkami cytrynowymi. Brak alkoholu nadrobiłam herbatnikami maczanymi w galaretce cytrynowej. Nie robiłam już lukru. Ciasto wyszło baaaardzo cytrynowe ale w smaku w sam raz. Niestety nie umiem robić zdjęć tak jasnym ciastom ale w rzeczywistości moje ciacho jest jaskrawo cytrynowe :)
No tak mi przykro Ave, ze sie nie udalo
. Nie mam pojecia czemu Ci nie wyszlo skoro wszystko robilas wg przepisu, a taki ladny kawalek mieska ehh....Moze nastepnym razem....
Aba, oczywiście, że możesz ten wiersz wykorzystać. Ja nie mam nic przeciwko, za to jest to dla mnie duuuży komplement![]()
Zuzko, dzięki za komentarz.. Miło mi.
Całkiem niezłe. Następnym razem zmniejszę tylko ilość cukru. Ale ogólnie OK.
beatko1-wyglądają rewelacyjnie i napewno też tak smakują,również pozdrawiam.
Ja też zostawiłam wiśnie na noc i rzeczywiście puściły dość dużo soku. Gotowałam je na baardzo malutkim ogniu i baardzo długo, ale dzemik wyszedł taki jak lubię , ani za gęsty ani za rzadki. Dzięki za radę Doroto