znam to ciasto jest bardzo dobre
Basiu miła, zrobiłam wczoraj wieczorem, ale się bałam troszkę o rezultat, bo nie miałam bakomy tylko danone, i nie przegotowałam, tylko mocno podgrzałam (nie miałam już czasu), ale wyszedł znakomity, gęsty jogurt! Szukałam tego przepisu, bo pamiętałam, że kiedyś robili tak jogurt moi rodzice i wychodził dokładnie tak samo, dziękuję Ci!
Rafaello jest przepyszne Wolę je od firmowego Kwesta smaków :)
Ja również skorzystałam z tego przepisu. Piekłam karczek i łopatkę wieprzową. Łopatkę po wyjęciu z zalewy obwiązałam nitką.Podałam na ciepło z kluskami śląskimi i z sosikiem (ten co został z pieczenia zagęściłam mąką). Mięsko przepyszne. Przepis w sumie prosty a rewelacyjny.
Jolu-wyszedł Ci bardzo piękny mazurek! Dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że smakował!
Zrobilam te babke na Wielkanoc wyszla suuuuuper. Troche sie balam, ze nic z tego bo babka faktycznie bardzo szybko rosnie, ale udala sie! Wszystkim smakowalo takze polecam ten przepis i pozdrawiam
Bardzo mnie zaciekawił Twój przepis na to ciasto.Właśnie drukuję przepis żeby kupić wszystkie składniki a w sobote biore się za niego.Będzie jak znalazł niespodzianka dla męża .Napiszjak smakowało .PA.
Ciasto przepyszne - ten smak kokosu i czekolady - niebo w gębie (do masy dodałam tylko 1 czekoladę i cukier waniliowy - wystarczyło)
pyszne kluseczki. zrobilam wczoraj na obiad i stwierdzam, ze sa o niebo lepsze i delikatniejsze niz te, ktore robilam do tej pory (z sera bialego i ziemniakow). pozdrawiam i polecam wszystkim! inga
Misiowo, nie powinnaś dodawać więcej mąki do ciasta- naprawdę, tyle ile jest w przepisie jest o.k. Nawet jeżeli po zagnieceniu wydaje się trochę za rzadkie to takie powinno być, po upieczeniu jest bardzo kruchutkie. Ale cieszę się że i tak smakowało:))
Dziękuję bardzo za szybciutką odpowiedź;) na pewno się zdecyduję zrobić to ciacho
na weekend prawdoodobnie;) napiszę jak wyszło...no i jak smakowało;)))) pozdrawiam cieplutko;)
leszczynko, zadnych przypraw nie dodaje, wszystkie skladniki zostaly wymienione w przepisie.. Moniko, dziekuje za wklejenie zdjecia i ciesze sie, ze smakowala.. :))
ja slyszalam o takich zdarzeniach w dwoch przypadkach: 1. jesli wygotuje sie woda - trzeba pilnowac, zeby podczas gotowania puszka byla zanurzona w wodzie; 2. jesli otwiera sie goraca puszke - nalezy ja po prostu dokladnie wystudzic.. przy zachowaniu tych srodkow ostroznosci zadne przykre niespodzianki nie powinny miec miejsca.. pozdrawiam i zycze smacznego