Super! Zrobiłam z pieczonymi ziemniaczkami.Schab najpierw obsmażyłam na złoto,potem dusiłam,a na koniec jeszcze raz podsmażyłam.Sosik pierwsza klasa.Goście zajadali się z apetytem.
Witam Cię Rysiu, rybę można całkiem śmiało zmielić w maszynce do mięsa i nie będą wyczuwalne ości tylko te większe i grubsze trzeba wcześniej usunąć.
MonikoK-jest śliczny i bardzo sie cieszę, że Ci smakował. I jeszcze dziękuję Ci za inspirację, bo to Ty wymysliłaś suszone sliwki i taką wersje własnie w tym roku zrobiłam. Nie wiem który smaczniejszy-chyba oba pyszne!
Mazurek wyglądał slicznie ciasto kruche super, ale całość musze powiedziec nie zachwycila mnie w smaku ..... czegos mi tu brakowalo ....
Dzięki Paluba że skorzystałas z mojego przepisu, ja też robiłam ją na święta ale tym razem z nadzieniem grzybowym - suszone grzybki namoczyłam, obgotowałam a później podsmażyłam z cebulkąi dodałam bułki tartej , wyszła b. dobra!!!
Ciasto rewelacja !!! Boskie w smaku idealne !!! Wszyscy chcieli dokładke !!!!
Ja również nie raz powrócę do tej babeczki, była prawdziwą - nie tylko ozdobą- stołu wielkanocnego. Bardzo smaczna, efektowna i niesamowicie pachnąca.
P.S. Matti strasznie szybko rośnie. Zdrówka życze i pozdrawiam :)))
Witam;) chciałabym zrobić to ciasto, tylko mam pytanie: słyszałam, że takie mleko skondensowane jak się gotuje w puszce zamkniętej to przy otwoeraniu potrafi niespodzianki robić...chciałabym jakoś bezpiecznie to otworzyć, żeby nie wywaliło mi tego zawartości i krzywdy nie zrobiło...jak to najlepeij otworzyć??Proszę o odpowiedź;)z góry dziękuję i pozdrawiam:)
Jamaico, zrobiłam mazurek wg Twojego przepisu. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ten sos czekoladowy. Mnie wyszła masa zbita jak glina. Nie było szans, aby rozprowadzić to po cieście. Ostatecznie roztopiłam 3/4 kostki masła, dołożyłam ten niby sos i jakoś sytuacja została opanowana, ale co się nawściekałam.....
Z przepisu na ciasto napewno skorzystam jeszcze nie raz, ale polewę zrobię inną. Pozdrawiam (jeszcze świątecznie).
Ciasto zrobiłam poraz pierwszy"jest pycha" z tą róznicą ze do kremu dodałam kakao i miałam ciemny krem.I okazało się ze ciasto to już jadłam,bo teściowa je robi tylko z wiśniami a spód robi z murzynka zamiast biszkoptu.
Mazurek zrobiłam zastępując wiśnie suszonymi śliwkami moczonymi w spirytusie, reszta jak w przepisie. Był przepyszny. W sezonie wiśniowym napewno zrobię według przepisu. Masa truflowa - niebo w gębie. pozdrawiam
Odrobinę skróciłam czas duszenia (papkowata konsystencja zrobiła się szybciej niż w godzinę, uznałam, że wystarczy) i pieczenia (do 1 godziny), myślę, że bez szkody dla smaku. Pasztecik pyszny. Polecam każdemu.
Till, mazurek jest doskonały! Dziś powtórka!