Dorotko.....................-pierwsza klasa danko!!!
Cała rodzinka zjadła ze smakiem-dzieki za świetny pomysł
Też robiłam. Pychota!!! Najważniejsze, że nie trzeba się napracować. Moja rodzinka wchłonęła drożdzówę w tempie ekspresowym.
Cewa2 - ja zrobiłam tak. Przełożyłam ciasto do dwóch blaszek (patrz zdjęcia wyżej) i wstawiłam je do zimnego piekarnika. Zostawiłam na 10 minut i dopiero wtedy włączyłam gaz. Reszta - jak w przepisie. Mam nadzieję, że xenka nie ma mi za złe, że za nią odpowiedziałam.
Anek -proszę o szybką odpowiedz czy w przepisie nie ma jajek?Chcę zrobić te pączki jako 'bułeczki'
Ja też robiłam te pączki , są pyszne ale niechciało mi się już samżyć do reszte upiekłam w pikarniku jako bułeczki - wyszły przepyszne a może jeszcze lepsze niż smażone.
Ludzie!! Powiedzcie mi ile to coś ma rosnąć po przełożeniu do piekarnika i czy w ciepłym miejscu pod ściereczką??
REWELACYJNE CIASTO...cała moja rodzinka uwielbia jak robie pizę, a to na bank zasługa tego ciasta!!! Uwielbiam:)
ja bym proponowała te słoiki 2 razy zagototwać wiem bo robię tak sama dla pewności i bardzo ciasno ubijam w słoikach żeby nie było powietrza
pewnie że pycha moja babcia je robiła jak byłam dzieckiem w czasach niezłej komuny bardzo ładnie się nawet przezentują
Są pycha cała rodzina uwielbia jeść!!
robiłam pierwszy raz w zyciu pączki korzystając z tego przepisu i wyszły REWELACYJNE !!! polecam przepis i dzięki Ci nutella za przepisik, pozdrowionka pa
Jeszcze jedno. ciotka mojego męża robi na jeden raz dużo pączków. Część z nich zamraża i kiedy ma ochotę na pączka wyjmuje je z zamrażarki, i rozmraża w piekarniku. Smakują jak świeżo usmażone. Takie kiedyś u niej jadłam.
Tak chwalicie pączki, że ja chyba także się skuszę i je zrobię, ale nie teraz. Za jakiś czas. Moze 15 lat temu robiłam pączki ale to był niewypał. Od tamtej pory trzymam się z daleka od robienia ciasta drożdżowego. Myślę, że czas ponownie spróbować. Nutello mam pytanie. Czy do ciasta nie dodajesz spirytusu?
Cieszę się że faworki się udały!
Zawsze bałam się ciasta drożdżowego (że nie wyrośnie itd..) i trafiłam na ten przepis. Wczoraj zrobiłam je ... i są przepyszne!!!
Wszystkim smakowały bardziej niż te kupione (tak na wszelki wypadek, gdyby mi się nie udały), na dzisiaj schowałam kilka i tak samo są pulchne i puszyste jak wczoraj. A faktycznie jak się smażą to wprost tańczą na tym smalcu! Dziękuję za przepis i pozdrawiam serdecznie almad.