Kartacze bardzo lubię,ale ja znam tylko wersję,gdzie część ziemniaków jest gotowanych a część startych surowych. Natomiast z podobnego ciasta jak Ty robię placuszki ziemniaczane z nadzieniem.
To i to jest pyszne,ale różnica w smaku między kartaczami a tymi plackami bardzo duża.
bardzo pyszny wszystko co lubię na pewno zrobię jeszcze nie raz
Może i ma Pani rację, że powinnam umieścić uproszczoną wersję pod przepisem autorki :)
Na placki ziemniaczane najlepiej nadają się ziemniaki o dużej zawartości skrobi.Ta sama odmiana z innego źródła nie zawsze daje nam to czego oczekujemy.Najlepiej rozkroić ziemniak na połowę i potrzeć o siebie obie połówki.Jeżeli ziemniak jest bogaty w skrobię to widać białe jej ślady na potartych połówkach.Tylko takie ziemniaki są gwarancją pysznych placuszków :) Zazwyczaj dodaję niewiele mąki i odrobinę grysiku,jajko,startą cebulkę,sól i pieprz.W sezonie cukiniowym również obowiązkowo cukinię.Pychota!
W przepisie pisze: - 100 g sera ricotta lub ser biały, moje pytanie, jaki to ma być ten ser biały? Bo są różne rodzaje, że nie wiem jaki mam wybrać
Moim zdaniem ten ,,niby przepis" powinien znajdować się pod przepisem eNki-autorki i tam właśnie, powinien znajdować się opis owego uproszczenia.
Wyraziłam swoją opinię zgodnie z miejscem do tego przeznaczonym.Dlaczego miałabym ignorować coś co mi nie odpowiada w tym przepisie? A takich prostych przepisów jest multum na WŻ i naprawdę nie potrzeba inspirować się dosłownie treściami innego przepisu by stworzyć jakikolwiek przepis.
Ciasto pod przykryciem w zasadzie się nie piecze, ono się paruje, nie nabiera wtedy koloru i chrupkości - to wszystko dopiero po zdjęciu pokrywki. I jeżeli wydłużać czas - to tylko ten bez pokrywki.
Dodatkowa mąka była niepotrzebna. Ciasto zawsze się lekko rozluźnia w trakcie wyrastania. Jak już mąka została dodana, należało odczekać ponowny czas wyrastania. Jeżeli ciasto chlebowe zostało włożone do piekarnika w fazie opadania - zabrakło mu czasu na wyrastanie. Ciasto w piekarniku powinno być 40(45 ewentualnie)+ 20 - praktycznie zawsze wystarcza, jeżeli nie - to piekarnik może mieć niższe temperatury nagrzewania niż pokazuje wyświetlacz czy pokrętło.
W naczyniu żaroodpornym - cieńszym i szybciej nagrzewającym się chleb zazwyczaj się prędzej przypala.
Ojej, ile jadu w wypowiedziach!!Jeśli przepis się nie spodobał, może lepiej trzeba było go zignorować?Z moich obserwacji wynika, że sporo użytkowników oprócz skomplikowanych przepisów szuka również inspiracji i nowych ( a przede wszystkim prostych) pomysłów na obiad i taki był cel. Oprócz oczywiście pochwały dla autorki, od której nie zawłaściłam sobie przepisu, kopiując składniki czy treść. Wierzę, że dla licznych osób będzie pomocny w kuchni.
Jak ktoś nie zna smaku surowych pieczarek, to naprawdę polecam spróbować.
Sałatki z pieczarek są super - też bardzo lubię :) I jakoś nigdy nie mogę się zdecydować, czy wolę z surowych, czy z lekko zrumienionych na patelni.
Podejrzewam, że ten Twój przepis będzie kolejnym hiciorem - podobnie jak chleb nadziewany serem i zapiekany :)
Może nie mam racji - wygląda to na przysługę, ukłon w stronę Autorki i takie tam ... Ale ja z tych 'podejrzliwych' jestem i pewnie niepotrzebnie znowu wciskam swoje 3 grosze :))
A wracając do przepisu, to nie maltretuję już bakłażanów soleniem i osuszaniem - nie ma takiej potrzeby, bo goryczki psującej smak nie mają (podejrzewam, że dzięki genetykom albo konserwantom).
Ten wpis bardziej pasuje do wątku obiadowego. Bo nowy przepis to na pewno nie jest, ani w formie, ani w treści. :(