Dziękuję za odpowiedź, przypuszczam że ekstrakt cytrynowy przechowywać na tej samej zasadzie. Kupuję wanilię i robię. Zastanawiam się czy te kupne ekstrakty też są na wódce?
Karkoweczka super robilam na urodziny,wszystkim gosciom bardzo smakowalo
.Dziekuje za przepis.Do wszystkich ktorzy sie wachaja miesko jest idealne NIE zaslone i bardzo kruche i co najlepsze samo sie piecze :)
Gdzieś widziałam pytanie o wykorzystanie zalewy - ja ją przecedziłam przez gęste sito, niewielką część zużyłam do sosu, resztę zamroziłam i po paru tygodniach wlałam do pieczonego bigosu (pysznie wyszło). Polecam przepis.
Kęski piwne to takie kawałki z udek wędzonych, sprzedawane między innymi w sklepach "Jedność". A 2 łyżki chyba majonezu miały być. Autorka musiałaby to poprawić ;)
Niestety nie udały mi się. Rozczyn mi nie ruszył, ciasto nie wyrosło..Cóż..spróbuję kolejnym razem, może będę miała więcej szczęścia i wyjdą mi takie ładne jak na zdjęciu:)
Mama ma uszka, źrebaczek też, nie widzisz???
Mnie niestety nie wyszedł schab ani kruchy ani dobry, wręcz odwrotnie, twardy jak skała. Już się chyba nie podejmę tego przepisu.
Kęski piwne? A cóż to takiego? A makaronu to ile? 2 łyżki czy 250g?
Bardzo smaczna sałatka, idealna jako drugie śniadanie do pracy
Basiu, przechowujemy najnormalniej w szafce kuchennej i używamy do ostatniej kropelki bez strachu o termin przydatności, bo ten tu nie obowiązuje i nic się nie popsuje.....:))
Wzruszający rysunek z konikami. A mama to gdzie ma uszy - może to jakaś mama-królica? :)
Bardzo dziękuję :)
Tylko u mnie w domu "dziecek" ich nie lubi - muszę smażyć wersję bez "tego jak wy możecie to jeść obrzydlistwa w środku"
A my to w środku pasjami wyjadamy, bo ślicznie kotlety dosmacza, hihi.
Bardzo apetyczne kotleciki i moje smaki :))
Czasem warto zapuścić żurawia pod ładną kieckę
Hihi , dziękuję Madziu, troszkę ta "królica" podobna do mnie :D
Te "rogi, to uszy , a postać z bajki Max I Rubi , to siostrzyczka Maxa, Rubi :) Rysunek z przed półtora roku, miała wtedy 4 i pół latka;)
Wklejam oryginał z netu :)