Pamiętam jajka podawane przez mamę w sosie musztardowym, ale nie mam pojęcia jak robiła sos...... Jednak skład podanego przez Ciebie przepisu podpowiada, że właśnie podobnie będzie smakował.....:)
Ciekawa jestem, czy kiedyś po mnie ktoś tak będzie melancholijnie wypróbowywał przepisy z mojego notatnika.....hi hi......:)
martok - świetny komentarz
I to prawda. A przecież to, co proste, też może być dobre, a nawet lepsze. Ten przepis kiedyś wykorzystywała moja mama, jajka z tym sosem są pyszne.
Jednak te teściowe na coś się nam przydają,fajnie mieć taki kajecik na pamiątkę :)
bardzo interesujące, muszę to wypróbować
Dobre! Dziś ten przepis zawierałby dodatkowo następujące składniki: harissę, kurkumę, trawę cytrynową, agar, tofu, wodorosty, shitake, tahini, tapiokę, suszony mech boliwijski, boczek z warana, pastę miso i korzeń kuzu.
Irenko, brawo! Ja już podłapuję przepis - na jutro, do kulek rybnych w galarecie. :) Powiem, jak smakowało.
Skusiłam się, ale to jednak nie mój smak. Masa jak dla mnie zbyt delikatna i puszysta.
Oooo taaak...ten aromat...pyyyychaa
Rewelka, mięciutki, wilgotne. Ostatnio ciągle je męczę: w wersji kawowej lub bez kakao, z bakaliami... Jest świetne,a do tego szybkie. Polecam
Niezłe, ale dla mnie zbyt suche
Blaszke do pizzy mam juz bardzo dlugo, ale jakos zwolenniczka tego przysmaku nigdy nie bylam.Luby plakal , ze chetnie by zjadl............zrobilam wiec z tego przepisu.Na moja blaszke musialam 3/4 ciasta rozwalkowac z reszty zrobilam pizzowe buleczki ( wg. mnie super smaczne) Pol z salami i pol z szynka.
Smaczna.Wszystko przepuscilam przez maszyne, bez majonezu...z jogurtem i sola.Zawsze robilam ale z jablkiem, tez pyszna i moje dzieci ja wola ( smak z polskiego przedszkola)
Po wodzie z saturatora nic mi się nigdy nie przypałętało do jamy gębowej i głębiej. Pamiętam inny ówczesny sposób na rozsiewanie prątków gratis...ale to nie miejsce o tym....bo baaaaardzo nieapetyczny....