Ja oprócz dodaję jeszcze rodzynki , lub śliwki węgierki, łyżeczkę miodu i trochę cynamonu . Taki zestaw jest pyszny
Nie mam teściowej hm... skąd wziąć móżdżek??
Dodaję jeszcze trochę żurawiny, albo samą bez jabłek.Też jest smaczne.
Przepis intrygujący, ale nazwa...... uśmiałam się do łez< nie obrażając Twojej teściowej>. Tego było mi dzisiaj trzeba. Dziękuję i pozdrawiam.
Nooo, coś pięknego. Wrzucam w ulubione, bo moje zmysły szaleją.
Cacuszko :-) Ja solę wątróbkę po usmażeniu a przed połączeniem z cebulką/jabłkiem - wtedy wyraźnie czuje się smak każdego ze składników. Polecam :)
Witaj Justa !
Jest mi miło,że mój przepis otrzymał jako pierwszy komentarz wpisany przez Ciebie na WŻ . Miło,że spośród wszystkich przepisów wybrałaś mój przepis na ciasto drożdżowe. Cieszę się , że się nie zawiodłaś.
To przecież pyszna "Wiewiórka", muszę ją znowu upiec, dzięki za przypomnienie.
Ale to chyba chodzi o kapustę pekińską ? Nigdy nie słyszałam o sałacie.Tytuł też przepisu też błędny , bo chyba powinna to być surówka.
A po wklejasz taki przepis absurdalny bez podania ilosci skladnikow?
Błędy poprawione, wszystkie komentarze nie dotyczące przepisu usunęłam .
Bardzo dobre,wilgotne bakaliowo- jabłkowe ciasteczko.Upiekłam po południu i już się kończy....hm dziwne, jak coś upiekę to zawsze mam natłok odwiedzin...to pewnie zapach domowego ciasta wszystkich tak przyciąga.
Dzisiaj padło na Twoją zupę - potrzeba mi było coś rozgrzewającego. Przepyszna!!! Polecam na chłodne dni.
Nie byłabym sobą - gdybym zrobiła zgodnie z przepisem. Więc - nie było postaci kremu - tylko dynia dodana jako pasta (bo z puszki), reszta warzyw ugotowana normalnie. Jako wzbogacenie smaku potarty parmezan (uwielbiam dynię w połączeniu z jakimś ostrym. wiekowym serem).
Przepyszna wyszła. Myślałam, że wyjem zawartość garnka nim się zupa skończy gotować
Dodam jeszcze,że ostało mi się kilka ciastek,mają już miesiąc a nadal są zjadliwe,właściwie smakują tak,jak zaraz po upieczeniu.Przechowywałam w zwykłym plastikowym pudełku.Może składniki tych ciastek nie zachęcają zbytnio do ich wykonania,ale czy wiemy co jemy w tych kupnych...