BArdzo dobry pomysł - proste do zrobienia, a efekt murowany :-)
Zainteresowana dyskusją znalazłam przepis w starym zeszycie mojej teściowej z 80 roku. Jest trochę inne ciasto i krem. Mogę przepisać słowo w słowo z zeszytu, jeśli jest zainteresowanie:)
W nowym roku strasznie zmęczona jestem (czyt. leniwa)![]()
Tak 3/4 szklanki gorącej wody
A ja uważam, że wcale się nie spieramy. Z przyjemnością czytam, jak kto pamięta W-z i jak ją robił. I chętnie poznam ten przepis z kwaśnego mleka.
chodzi oczywiście o Weronikę Marczuk... coś "zjadło" mi nazwisko
Co kraj to obyczaj,nawet w jednej Polsce.Krem z kwaśnego mleka też był i mam przepis,mogę go nawet dołączyć.:) WZ piecze się z proszkiem lub z sodą,w formie biszkoptu lub nie.Ja ten dostałam od sąsiadki w 1987 roku. I jest taki jak zamieściłam-słowo w słowo przepisany z zeszytu.Można by się tak spierać dalej,co z czym i jak.Prawda jest taka,jak np. z tą pizzą-wersje są różne,ważne jednak,żeby smak był pod nasz gust.
po co sól peklująca to jest niebezpieczny konserwant po co się truć dobrowolnie ? wystarczy zwykła sól pozdrawiam
Uwielbiam, pyszności, robię niemal identycznie, a przepis spisałam podczas jakiegoś programu TV - wg Weroniki /byłej Pazury/.
Robię dynię trochę inaczej, nie gotuję jej w wodzie...i jest bardzo pyszna :) Polecam przepis ze strony http://okruszka.pl/dynia-w-occie/
nie wiem czy nie doczytałam ale rozumiem , że żelatynę rozpuścić w 3/4 szklanki wody?
A ja pamiętam krem do WZ-ki z margaryny cukru i kwaśnego mleka i chyba jeszcze gdzieś go mam.
Dokładnie Dżani takie WZ pamiętam.Kawiarnia ''Malinowa'' i ''Czarcia łapa''
A ja z tamtych czasów pamiętam krem do WZ-ki z margaryny i kwaśnego mleka, ucierało się to bardzo długo żeby się nie zważyło i nawet jeszcze gdzieś mam ten przepis.
O! I jak jeszcze się wczytałam w przepis, to nie było żadnego dżemu i polewy! Posmarowane cienką warstwą śmietany i przyprószone kakao.
Dość dobre, być może liczyłam na coś więcej po przeczytaniu tylu pozytywnych opinii. Wydaje nam się, że jednak zwykły kotlet z piersi jest bardziej soczysty, bardziej czuć mięso, mniej chłonie olej.