Mniam! Dziś bitki wołowe wg tego przepisu. Pycha!
Dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam.
Tak, są bez jajek. W ogóle to placuszki są bardzo syte ;) i dużo sie ich nie zje...pozdrawiam
Izaa_a czy te placuszki są bez jajek?
cieszę się bardzo że smakowało:-)
Może podpowiem z własnego doświadczenia, takie drożdzówki robiłam z masą makową, smakują wybornie ale i twaróg powinien dobrze komponować się.
Z jakim innym nadzieniem można byłoby te serduszka zrobić? Teraz gdy ciepło nie mam ochoty na orzechy a pomysł wart wypróbowania.
Pomoże ktoś?
A co z solaniną zawartą w zielonych pomidorach?
Cieszę się emiloos ,że smakuje. Ja też to bardzo lubię :-)
Wygląda i smakuje pewnie bosko! Dzisiaj robię nie ma bata! ;)
Znalazłam i wykonałam ten chłodnik za sprawą Ulli i wątku "chłodniczego", za co z tego miejsca pragnę serdecznie podziękować, bo ja, zwolenniczka zup gorących, zakochałam się w tym chłodniku tak samo jak w gazpacho. Jest to jeden z niewielu przepisów, który wydrukowałam i trzymałam się ściśle proporcji, głównie dlatego, że w chłodnikach prymu nie wiodę.. Ale do rzeczy..
Chłodnik pyszny, orzeźwiający i wbrew temu co bahus twierdzi w dyskusji na forum a propos chłodników;) - absolutnie fenomenalny dnia następnego - smaki przeszły, żaden nie dominował, za to super się uzupełniały, czosnek złagodniał, a papryka oddała swój aromat i smak. Pierwszego dnia jadłam w wersji oryginalnej, drugiego zaś z dodatkiem papryczki chili, fety i koperku. Z czystym sumieniem i zdziwieniem zarazem muszę stwierdzić, że dodatek sera nie wpłynął na smak zupy mimo swego mocnego smaku, właściwie nie było go czuć w tej feerii smaków i aromatów.
Co tu dużo mówić..;) W tym tygodniu robię znowu!:) Polecam wszystkim, nie tylko chłodnikożercom!:)
Rajuśku, jakie to ciacho jest pyszne. Obie masy wspaniale smakują i wzajemnie się uzupełniają, a galaretka z truskawkami dopełnia rozkoszy
Polecam każdemu, w mojej ocenie jedno z najlepszych ciast jakie miałam przyjemność zrobić!
Wspaniałe. Podałam z potrawką ryżową, na kolacje przy świecach
Pyszności, polecam!
Świetne i samo się robi. Pewnie wejdzie na stałe do menu. U mnie częściowo z cyckami z kurczaka, też może być. Pychota!
Smaczne, może furory na obiedzie to danie nie zrobiło, ale też wcale sie tego nie spodziewałam:) Marynata rzeczywiście świetna, tylko miałam jasny sos sojowy i mięsko wyszło nieco blade:) Polecam.