asiuniasia, nie wiem do jakich sklepów masz dostęp. w moim mieście kupuję tylko w lidlu. teraz z okazji wielkanocy jest dostępna
Szyneczka jest pyyyyychotka :) na cieplo rewelacja, na zimno nie wiem, bo jeszcze nie zdazyla sie schlodzic, a pol nie ma :) z chrzanem smakuje wybornie :)
Dianeczko, polecam, my już nie możemy się doczekać :)
Super to wygląda, chyba spróbuję zrobić i też sobie powieszę na jakiejś lampę, tylko to się wydaję dość trudne do wykonania. W sumie nigdy nie wpadłam na pomysł, żeby wieszać na Święta jajka na lampy, ale chyba to będzie fajnie wyglądało. Do koszyka też się chyba nadają. Tylko nie wiem czy dam radę takie zrobić.
Bardzo dobre jedzonko. Robiłam z filetem z indyka, mięsko wyszło soczyste i pyszne. Następnym razem będzie z kurczakiem.
Bardzo pyszny polecam :)
A gdzie można kupić masę marcepanową? Bo w Lidlu nie widzę ...
Chyba coś w tym przepisie nie jest w porządku. Gdy do gorącego oleju wsypałam cebulę i "resztę" wszystko się natychmiast spaliło. Udało się, gdy do ledwie ciepłego oleju dałam całą resztę i podgrzewałam do zagotowania.
Narobiłaś mi ochoty, muszę koniecznie sprawdzić jak stoimy z białą kiełbasą na tę Wielkanoc... :):):)
Ciastka pyszne. Popełnione w wersji słono-pikantnej. Poprószyłam do maszynki trochę ziół prowansalskich, czosnku granulowanego i... papryki wędzonej. Aha, pieprz cytrynowy też się załapał.
Panowie Koledzy u Menża w pracy odlecieli "krzycząc"
, że niech się chowają krakersy i paluszki: ciasteczka serowe rządzą! Piąteczka za przepis. Wypróbuję też wersję słodką. Uwielbiam ciacha bez jakichkolwiek spulchniaczy, po których zwykle, choć nie zawsze, mam niesmak ![]()
Aha, ciasteczka wycięłam foremką w kształcie listka i nacięłam go stosownie. Przy okazji nadszedł pomysł, żeby "następną razą"
zamiast ziół prowansalskich, użyć po prostu bazylii. Spróbuję też posypać je po wierzchu grubą solą morską. Twój przepis jest rozwojowy ![]()
Witam.właśnie zrobiłam mazurek i jest bomba a masa kajmakowa na prawdę pycha nie sądziłam ze z mleka i cukru może wyjśc coś tak pysznego,a dodam ze z pieczenia ciast jestem noga..idę zaraz piec jeszcze jeden bo muszę się pochwalić rodzince i zaserwować im to na Swięta:)
Po raz trzeci zupka ugotowana,bardzo dobra rozgrzewająco-sycąca.Bije się w pierś i przepraszam za tak póżny komentarz.
Robiłam taką samą sałatkę (tylko ogórki kroiłam w kosteczkę) do momentu, kiedy córka powiedziała, żeby zrobic tak jak robią w przedszkolu, bo jest smaczniejsza. Posłuchałam jej, chociaż poleganie na przepisie dziecka 5-letniego to spore ryzyko
Od tej pory (czyli od 15 lat) dodaję do tej sałatki surową marchewkę potartą na grubych oczkach. Polecam, sałatka jest delikatniejsza, mniej kwaśna i nie trzeba dosładzać.
Ja się jeszcze nie zdecydowałam - koszyczek mam pomarańczowy, chyba dobiorę coś w kolorze, który się z pomarańczem nie pogryzie :D