co Ty możesz wiedzieć.....
Po za tym nie Ty decydujesz co jest artykułem a co nim nie jest. A to nie przepis tylko artykuł.
Pochwalę się sukcesem: masę budyniową ugotowałam z 3/4 litra mleka (3,5%), z 1 kostką masła (250 g) + 2 budynie waniliowe bez cukru (Oetkera), całość dosłodzona (3 łyżki cukru, 1 paczuszka c.wanil. i 1 c.pomarańczowego) - cukry wsypałam do gorącego mleka, przed wlaniem budyniu. Masa wyszła idealna, bez trudu wylałam ją na ciastka. Chyba rozwiałam wątpliwości co do ilości mleka ... Zachęcam do wypróbowania.
A czego niby mamy zazdrościć? Może tego, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem? :D To jest dział artykuły, a nie przepisy! Poza tym, ilość umieszczonych przepisów nie świadczy o moim doświadczeniu... żenująca jesteś! Być może jesteś bardziej doświadczona, ale w życiowych porażkach.
Super przepis, stek idealny, polecam :)
Dziekuje za przepis,zamiescilam w "ulubione" :)
Ciekawie "brzmi" ten przepis :) juz mam pomysl na obiad,dziekuje !
Polecam te kotleciki,bardzo smaczne ! Robie podobnie z malymi wyjatkam to znaczy,robie z roztluczonej piersi kurczaka(daje ten sam pieczarkowy farsz) ale nie smaze na patelni tylko wszystkie kotleciki(na raz) pieke w piekarniku :) Pyszne! Pozdrawiam ;)
* A jesli chodzi o "Kotlet de volaille" z tego co wiem - orginalny,to przyrzadzany z piersi kurczaka, powinien miec w srodku tylko koperek i maslo(tak jak slusznie zauwazyla "AniaMakut"),lub maslo ziolowe z dodatkiem czosnku,mozna dodac rowniez ser.
Mile gospodynie - "Angelina" & "lidka315" - pieknie dziekuje za komentarze ;) Mam nadzieje,ze sprawdza sie te marynaty w waszych"przepisach"( kuchniach?) Pozdrawiam serdecznie :)
Bardzo dziekuje - "Monia1805", za "slodki" komentarz ;) Naprawde sie ciesze,ze placek smakuje.Przyznam,ze sama przepadam za tym(przepisem) jablecznikiem.Nie dosc,ze smaczny to i szybko "znika" z pola widzenianie.Duzy plus(zaleta)szybko sie robi(ciasta nie musimy schladzac,jablek nie odciskamy,surowe ciasto nie podpiekamy,tylko wszystko na raz wkladamy do piekarnika.Koncowy efekt przepyszny! Pozdrawiam :)
Znam ten przepis, często robię takie nereczki. :)
Niezawodny i szybki (ułatwiłam sobie pracę ubijając całe jajka). Dziękuję za podpowiedź z olejem i wodą - nigdy nie dodawałam ich do biszkoptów. Ja piekłam z połowy porcji, na spód "Katarzynki", z dodatkiem przyprawy korzennej. Ten przepis zapisuję na "bardzo twardym dysku", czyli w zeszyciku w solidnej, twardej oprawie. Polecam.
Sera nie pieczemy to jest taki kem ser+margaryna+cukier , który nakładamy na ciasto czekoladowe.
jedna ma 12 przepisów, druga od 2004 raptem 36 i będą mnie pouczać. Zajmijcie się czymś bardziej konstruktywnym. Wasza zazdrość robi się nużąca ;)
Pyszne to ciasto, robiłam tydzień temu a dziś powtórka. Smakuje jak dobre ciasto z cukierni
A u nas odkąd pamiętam zawsze bywała w soboty ;)