Właśnie nasmażyłam,wyszły pyszne i puszyste! Zagoszczą na stałe w Ulubionych.
śmietana ma być kwaśna?
bilesław18 Bardzo dziękuję za komentarz, pozdrawiam!
Z tego co piszesz wg nadal masz za gorący tłuszcz. Ja nie piekę sama pączków ale z tego co pamiętam mama zawsze sprawdzała temp frytury wrzucając kawałeczek ciasta, który wypływał na wierzch i w ciągu minuty przepięknie się rumienił (nie czernił)... wtedy piekła pączki, a tłuszcz naprawdę ma wielkie znaczenie, nie może być zbyt gorący dlatego płomień na "oszczędny" i do dzieła!
POMOCY! :D
Wszystko szło pięknie, ciasto rewelacja i pozlepiały się pięknie dopóki nie doszło do smażenia....najpierw za mocno rozgrzałam tłuszcz - w ciągu sekundy wyskoczył czarny jak węgiel i pełno dymu w chałupie :D
Obniżyłam temperaturę smalcu. Pączek po chwili był bardzo ciemno brązowy, prawie czarny. Bawiłam się jeszcze z tą temperaturą ale za każdym razem ciasto w środku było pół surowe a wierzch brązowy do przesady.
Dlatego wołam o poooomoooc :) Pączki wyszły śliczne, szkoda mi je wyrzucać....Co można zrobić żeby się ładnie usmażyły? :) Może chodzi o czas ogrzewania tego tłuszczu? Może coś trzeba jeszcze dodać? Będę wdzięczna za odpowiedzi :)
wczoraj usmażone dzisiaj będą konsumowane, próbowałam pyszne!
Zrobiłam kilka na patelni, żaden mi nie pękł, moja mama też zaraz będzie piekła, pierwszy raz we frytkownicy:)
Tu nie ma co przepraszać, muszę wykasować zdjęcia, ponieważ są przeogromne. Po prostu wstaw je bezpośrednio przez nasz edytor do artykułu/przepisu na zakwas i tu w komentarzach zamieść link.
Faworki przepyszne!!! Dziekuje za super przepis...od dzisiaj tylko faworki w/g twojego przepisu.Dziekuje i serdecznie pozdrawiam.
Pyszniutkie !!!!
Dziś wypróbowałam i.... są rewelacyjne !!! Dzieci były zachwycone :) Super przepis, łatwy i szybki :)
Przepraszam za zdjęcia , proszę zajrzeć na apetytnapieczenie.blogspot.com - tam będą lepiej widoczne
Jest to wpis z mojego bloga, więc przepraszam, że w takiej formie, ale mam nadzieję, że się przyda. Najlepiej jest najpierw wyhodować zakwas żytni - ja używam razowego, więc poniżej podaję jak ja to robię. Nie jest to takie skomplikowane jak się wydaje, ale wymaga czasu, a efekt naprawdę się opłaca.
Zakwas razowy żytni
dziś już upieczone,bo jutro niestety nie mam czasu,próba już była,pyszne.nic nie pękało,ale ja smażyłam w frytkownicy ,może to również ma jakieś znaczenie.Smacznego życzę
ja smażylam na maly ogniu i tez pękały.ale smaczne i tak polecam i nieraz je zrobie a z tym lukrem wyśmienite.