około 10 min nie muszą być bardzo gęste, ot takie jak śmietana bo potem w lodówce zgestnieje. Ponoć można bezpośrednio na gazie, ale ja sie obawiałam tak zrobić żeby się nic nie przypaliło
czy długo gotuje się składniki na krem
Poszłam na całość i zrobiłam od razu z 4 kg jabłek. Wszystkie proporcje odpowiednio zwiększyłam i... zonk. Otrzymana porcja sosu wystarczyła dodatkowo na: kolejne 3 kg jabłek i po sążnistej porcji dla teściowej i znajomej, a garnek nadal nie jest pusty. Nie wyobrażam sobie, jak można zużyć całość - ilość słodyczy powali nawet największego łasucha. Ogólnie jabłka bardzo smaczne, ale z zachowaniem umiaru.
Upiekłam wczoraj ciacho. Dałam pszenną pełnoziarnistą. Jednak przy tej ilości płynów dodałam mąki. I całe szczęście bo zakalec murowany! Wyszło 1,5 szlanki pszennej typ 400 i 1 szklanka pełnoziarnistej. Myślę,że ilość mąki w dużej mierze zależy od typu mąki.
W smaku takie sobie mimo,iż przełożyłam masą budyniową toffi - dobre ale nie rzuca na kolana!
Biszkopt zrobiłam po swojemu. Bezików dałam tylko 100 g, wydawało mi się za dużo te 20 dag ;) Całość ciasta wyszła pysznie! Myślałam, że będzie bardzo słodkie, a jest w sam raz :)
Oh la la! Ciasto jest fantastyczne! Potwierdzam wszystkie ochy i achy :) Dosłownie rozpływa się w ustach.
Przepraszam za talerz, jeszcze zaćmienie po imprezie ![]()
Przepis rewelacyjny. Zrobiłam to danie na swoje urodziny i goście byli zachwyceni. Jedną porcję podałam z kurczakiem przyprawionym gyrosem a drugą z szynką i boczkiem. Wszystkie bułki znikły z tależy. Jeszcze raz dzięki za ten przepis, ląduje w ulubionych
Pyszna potwierdzam ,jutro powtórka sałatki .Polecam!!!!
Melduję, że to cudo siedzi sobie w lodówce i pachnie obłędnie. Dziś faza przyprawowa, od jutra suszenie. Zobaczymy, co wyjdzie...
Oj, jak moje dziecko się wyczekało na zamówione knedle, w których zakochała się w Austrii! W końcu się udało. Zrobiłam wersję najbardziej zbliżoną do pierwowzoru: ciasto z dodatkiem szpinaku na ostro i siekanych orzechów włoskich, na talerzu knedle polane masłem i posypane parmezanem. Pycha!!!! Ciasto było stosunkowo rzadkie, więc łyżką kładłam je na talerz z mąką i delikatnie obsypywałam, formując kulkę. Potem bezpośrednio na gotującą się wodę. Wyszły w miarę kształtne i w całości.
Ale ciapa ze mnie, nie doczytałam tutaj i rozcieńczyłam sok :( Wyszła pienista zupa :(. Białek mam zapas po pączkach więc jutro próbuję jeszcze raz:)
Fakt bomba ortograficzna