Bulletfree, dziękuję za pozytywny komentarz:)Pozdrawiam.
Super wyszedł :D dałam mniej cynamonu i mniej jabłek ,ale zdecydowanie potrzebne są 3 tak jak w przepisie, można nawet trochę więcej. Coś czuję, że będzie często gościł u mnie na stole :) Polecam :)
Ciasto rzadkie , klejące nie dało się go wyrobić . Pączki wylądowały w śmietniku . Ze względu na tyle pozytywnych opinii pewnie mi coś nie wyszło ...
Ja wrzucam surowy, ale to zależy od upodobań :), byle nie dodawać tłuszczu od smażenia. Można dodać także kiełbasy, ale ja nie lubię.
Zebra pyszna ! Upiekłam wczoraj,paseczki wyszły trochę nierówno ale to moja wina bo źle podzieliłam ciasto,brakło mi jasnego,dawałam po dwie łyżki z każdego koloru,dałam oranżadę z biedronki wyszła super
tym razem rolada w wydaniu z samym twarogiem (z pół kilograma sera + rodzynki);
Na razie nie odczuliśmy obniżki opłat za wywóz śmieci. Mieszkamy w bloku, w którym 95% mieszkańców jest we "wspólnocie". Segregujemy śmieci od zawsze, czyli od momentu, kiedy ustawiono 3 tzw. "kulki" na trzy rodzaje śmieci, będzie już z 10 lat, jak nie trochę więcej. Na śmieci do segregacji mamy osobne wiaderko-segregacja odbywa się przy "kulkach".
Co mnie wkurza? Ludzie potrafią donieść śmieci na stanowisko MPO i wyrzucić plastikowe butelki OBOK pojemnika na plastik, karton OBOK pojemnika na papier i butelki OBOK pojemnika na szkło. Jeśli już zaszli tak daleko, co przeszkodziło wrzucić przyniesione śmieci do przeznaczonych dla nich pojemników? W zimie cudem nie złamałam nogi i nie rozbiłam sobie głowy. Podchodząc po śniegu potknęłam się i jednocześnie pośliznęłam na przymarzniętej butelce po "Żubrówce" leżącej pod śniegiem tuż przy "kulce" na szkło. Druga wkurzająca rzecz: w sąsiednim bloku jest młody facet, któremu żona daje posegregowane śmieci. Podchodzi takie cuś do śmietnika i wrzuca do kontenera, który stoi dalej, niż "kulki" (więc chyba nie o odległość tu chodzi?) wszystkie trzy reklamówki z plastikiem, papierem i szkłem. Z drugiej strony rozczula babinka niosąca worek ze śmieciami, a w drugiej ręce plastikową butlę po wodzie źródlanej, bo trzeba wrzucić gdzie indziej. Wrr!
Co do wody mamy problem, czyli regularne dopłaty na poziomie 100, 120 zł. Sęk w tym, że wynika to z rozliczenia wodomierza głównego. Wodomierz był kontrolowany przez MPWiK. Mamy pralkę i zmywarkę energo- i wodooszczędne z systemem wyważania wsadu. Sąsiedzi (dwie osoby zameldowane, obie w mocno starszym wieku) dostali dopłatę 130 zł. Inna sprawa, że są sąsiedzi, gdzie zameldowanych jest 3 osoby, a przychodzi na kilka godzin czasem 8 osób dorosłych i 14 dzieci. Słychać pralkę i spływającą wodę. Podobno są takie "czary" magnetyczne na wodomierz, do kupienia w Necie, które co nieco zafałszują odczyt wodomierza. Poza tym wspólnota zleciła ostatnio (po protestach mieszkańców) kontrolę tak zwanych urządzeń nieopomiarowanych w piwnicach (ujęcia, hydrant itp.) na wypadek nielegalnego poboru lub podłączenia się. Tym bardziej, że był już taki przypadek (innego sąsiada) podpięcia się pod sieć wodociągową i elektryczną. Sprawa by się nie wydała przez lata, gdyby nie przypadek. Pękła rura, wezwano strażaków z pompą. Piwnica zamknięta, właściciel nieobecny, wróci pewnie za kilka godzin. Wezwali policję, żeby w "asyście" i " komisyjnie"
otworzyć drzwi. No i znaleźli dziurę w suficie, przełączkę, kable, węże do nieopomiarowanego ujęcia i prądu i wody. Przedsiębiorczość chyba źle pojęta...
Czekamy na wynik kontroli MPWiK, bo na 32 mieszkania dopłaty po 100-130 zł to stanowczo za dużo. Nie namawiam nikogo do śledzenia sąsiadów
, ale czasami warto się przyjrzeć rachunkom.
Inny wkurzacz: to, o czym pisze gitan. "Kulka" ma w teorii posegregowane szkło na białe i kolorowe. Przyjeżdża autko i sypią wszystko do jednego kontenera na zabranie.
Bardzo dobry obiad. Chłopak kazał skomentować, że pyszny - wciągał aż mu się uszy trzęsły. Nie użyłam vegety, bo nie miałam, dodałam za to troszkę soli, pieprzu, słodkiej papryki i kminku do sosu (oprócz przypraw wymienionych w przepisie). Mięso rozpada się w ustach. Polecam!
Po raz kolejny zrobiłam pasztet z Twojego przepisu. Po raz kolejny jestem zadowolona z efektu końcowego. Dziękuję za przepis, który na stałe wpisałam do mojego kajetu. Pozdrawiam.
Oj chyba maly Chochlik sie wkradl i bob zamienil na 800g boczku.
Pozdrawiam, Ela.
jak to kroiłaś ? opisz proszę ...
Ciacha polalam mleczna czekolada i wyszly super dobre.Szybko sie jej robi i szybko zjada
cudo
Czy mogę się poczestować? Az mi ślinka cieknie ;)))) Pozdrawiam autorkę