Też postępuję podobnie i już w listopadzie zaczynam generalnie sprzątać co bardzo ułatwia zabiegane życie.
Bardzo fajny temat rzuciłaś, u mnie to wygląda troszeczkę inaczej ,aczkolwiek też dużo wcześniej zaczynam przygotowania, a w grudniu to już piszę sobie karteczę z poszczególnymi dniami ,co bliżej swiąt mam do wykonania, po czym kolejno sobie skreślam co mam przygotowane i tak jest mi łatwiej to wszystko ogarnąć :)
Można poddusić na masełku, będą bardziej aromatyczne, ale niekoniecznie.:)
Wspaniale wyglądają te poduszeczki, koniecznie muszę je upiec.
Drożdżowka pyszna. Ładnie wyrosła. Zrobiłam ze śliwkami i musiałam piec trochę dłużej ok. godziny. Przepis godny polecenia:)
Dzięki za Twój UŁATWIACZ ŚWIĄTECZNY zaraz go sobie wydrukuję i .... chyba naprawdę będzie spokojnie a jednak przedwiątecznie już przez te 2 miesiące. Pozdrówka i pierwsze WESOŁYCH ŚWIĄT
Fajne pomysły, trzeba jeszcze tylko zmobilizować się i wprowadzić je w życie. Dzięki za przypomnienie sposobów na "spokojniejszy" przedświąteczny czas:)
Ale nabrałam rodzinę,myśleli,że to prawdziwy miód.Jedyną jego wadą,jest to,że jest bardzo gęsty,przynajmniej mi taki wyszedł.Następnym razem dam trochę więcej wody.No i jedna porcja to zdecydowanie za mało.
Dzisiaj była atestacja buraczków,ze słoika dałam prosto na zasmażkę.Nic się nie zepsuło,ilość octu i soli wystarczająca.Ja starłam na drobnej tarce,następnym razem zrobię tak i tak ,żeby były też na barszcz.Dzięki za przepis.
Jednym słowem: pyyyycha! Dzięki za przepis:)
Przeczytałam z przyjemmoscią;)
ja pieklam w malej tortownicy :)
Dzisiaj po raz drugi robię kaczkę wedle tego przepisu.Mój mąż jest zachwycony ta kaczką, a mi najbardziej smakują jabłka dodawane na końcówce.