Wkn .. nawet koń nie zaproponował ... " Dobra Pańcia teraz Twoja kolej i robimy .. wolej '' . Nawet konie pociągowe na psy schodzą .. (((
Hihi, widzę, że pijesz do mojego wcześniejszego komentarza a'propos sernika puch :D Szarlotce jakoś zbliżenia nie zrobiliśmy (kajam się) - jakoś konie bardziej przykuły naszą uwagę - i wcale nie, żebyśmy je na kabanosy chcieli przerobić. Głaskaliśmy, a jakże! Ci poniektóre dziewuchy nawet sadzane na grube grzbiety były, a chichrały się, że całe Wdzydze słyszały - konie znosiły to ze stoickim spokojem. Ja uniosłam się ilością wiosen na karku i nie wlazłam ;P (no dobra, napiszę prawdę - nikt mi nie zaproponował :/)
ojej...oczywiście chodziło mi o czebureki :) a do pielmieni Twoich też zaglądałam :)
Dla nas nie, ale oczywiście można dodać mniej jeśli wolisz łagodniejszy smak :) Jednak wydaje mi się, że ilość pieprzu nie czyni tej potrawy bardzo piekącej. Nabierałam pieprz łyżką bez kopczyka.
jadłam takie pielmieni i są naprawdę pyszne pod warunkiem że farsz jest naprawdę dobrze doprawiony....jedyny minus tego dania to fakt że smaży się w głębokim oleju ;/
A jak szarlotka była ? gdzie focina ? , za szybko znikała z talerzyka ?
Fajnie ! A konika po grzywie pogłaskałaś ? Psiutek - lisek fajny czujny , bystry dozorca . Jeno ten chłop przesadził .. tak siano do połowy w bardzo zamierzchłych czasach , nie te porcięta to tej śnieżnobiałej szmaciny ..
. Jak już to niklowana koszałka przewieszona przez ramie na parcianym pasie .. ))
Smakosiu, super przepis , dziękuję!!! Cały dzień zajadam się kalmarami tak przyrządzonymi. Do wersji odgrzewanej dodałam sos sojowo-grzybowy (lubię lekko orientalne smaki). Użyłam bulionu własnej produkcji. Pyszne!!!!
bc ! odważna z Ciebie dziewczynka ..
) o efektach poinformuj nas proszę :))
Idę robić ciasto :)
Właśnie robię ten biszkopt i czekam na efekty ;) choć przyznam że w domu już pachnie ;)
Zupa wyszła przepyszna polecam :)) Dziękuję za przepis
Dostałam wczoraj ponownie potężną cukinię od kolegi z pracy i tym razem postanowiłam zrobic zupę krem. Pierwotnie chciałam zrobic inny przepis, ale ten zaintrygował mnie śmietanką i serkiem..Moje wrażenia. Ogólnie zupa jest świetna, niemniej kolejnym razem będzie jeszcze lepsza, bo dam mniej bulionu(3 szklanki dla mnie to za dużo) i dam serek złoty ementaler jak w przepisie, bo miałam śmietankowy hochlanda. Poza tym córka zjadła cały talerz i mówiła "mniam mniam", więc na pewno ten przepis będzie u mnie gościł nie raz! dziękuję za przepis!
A i dałam jeszcze marchewkę.
Torcik siedzi w lodówce. Robiłam wszystko wg przepisu, ale coś mi krem źle wyszedł, ciągnący, gumowaty i dlatego z boku tortu zjeżdża. Następnym razem zrobię własny krem, w tym chyba za dużo mleka, albo z budyniami było coś nie tak, bo w 1 l mleka 3 budynie, po ugotowaniu powinny być bardzo gęste, a po wystudzeniu wręcz twarde takie do krojenia, a mój budyń był zwykły tzn tak jak był zrobiony z 1l mleka 2 opakowań budyniu.