Bardzo dobra konfiturka. Jak dla mnie mogłaby być trochę bardziej gęsta , ale nie za bardzo udawało mi się ją zagęścić . Przy dłuższym gotowaniu zaczęła się przypalać, więc dałam sobie spokój.Nie używam żadnych żelfixów ani innego świństwa. Mimo swej "rzadkości" jest bardzo smaczna ,a do naleśniczków super !
Wytłoki przemieliłam blenderem, bo maszynki do mięsa brak - jak dla mnie porażka.
Smak dobry, ale ten "miał" powstały ze skórek, nasionek to jakiś koszmar
Jak bym jadła owoce z gipsem...
Już po degustacji - nie ma szans, żeby dłużej postały - są zbyt smaczne;)
Świetny przepis. W ten sposób też przemyciłam mojemu dziecięciu rybę - stwierdził, że następnego dnia też poprosi taki obiad :) Dzięki!
cześć_mam_pytanko_jakie_piwo_polecasz?
bardzo pyszne krokieciki, chyba najlepsze by były jakieś jeszcze mniejsze bułki niż kajzerki, ale serek w środku z farszem pyszniutki
Piękny komentarz. Zgadzam się z nim całkowicie. Tylko Prawdziwy Pan Szpinak! :)
Kupuję zwykły sezam paczkowany z Kauflanda. Nie mam opakowania, żeby przeczytać jaki on jest. Ale Tahini z własnej roboty jest naprawdę świetne, podobnie zresztą jak hummus. Sklepowe mogą się schować.
Bardzo dobre,zrobiłam ze świeżych papryczek, ostre ale super
Robiłam już dwa razy, oczywiście dwa razy zapominałam o bułce... :) Ale i tak było pycha! Najlepiej smakowało mi z ryżem z dodatkiem curry :)
Dzisiaj robię po raz trzeci i już postaram się nie zapomnieć o tej bułce :)
Jak najbardziej można zastąpić ciasto francuskie kruchym.
Smaczne, sos wyborny (ale mogę nie być obiektywna, bo należę do klubu Zaprzysięgłych Wielbicieli Prawdziwego Szpinaku...). Kapitalny pomysł na wzorki kluskowe, bo nie od dziś wiadomo, że wtedy wchodzą w bliższe kontakty z sosem. Piąteczka!
PS. "Nieprawdziwy szpinak" od prawdziwego (świeży, ewentualnie mrożony, ale w długich liściach) różni się konsystencją. W przedszkolu można doznać szpinakowej traumy na całe życie
po otrzymaniu talerza tak zwanej "papy" i utrwalić traumę, kiedy dostanie się to samo, i jeszcze źle doprawione. Zatem tylko Prawdziwy Pan Szpinak!