Tynko! Nie mam doświadczenia z mrożonymi owocami , moim zdaniem jeśli nie są zbyt soczyste i nie wchłoneły zbyt dużo lodu to nic złego nie powinno się stać .
Dołączam do smakoszy tego dania, popełniłam (choć prawie samo się popełniło) na niedzielny obiad, wyszło pycha, choć porcja jak dla nas to nawet na 2 dni za dużo. Część ryżu (pysznego) powędrowała w pojemnik i do zamrażarki. Przepis w ulubionych i na pewno będzie powrót, choć chyba z połową porcji ryżu, pozdrówka dla autorki:)
Mam pytanie dotyczące mrożonych śliwek - nadadzą się?
Po raz kolejny popełnione .. Nadmieniam , że w zbieraniu białek zaangażowałam moje panie z pobliskiego sklepiku , które namiętnie wylewały całe szkalnki jako odpad. Jednak kiedy posmakowały , mieniły zdanie .. Jeszcze trochę a same odwarzą się na takie rarytaśne cudo !
Joanno, dziekuję za komentarz i bardzo się cieszę, że sałatka smakowała. Tak jak mówisz, sos ten mozna użyć do innych sałatek i surówek. Pozdrawiam.
Pyszny! Konsystencja też świetna jak dla mnie. Na pewno będę wracać do tego przepisu. Polecam
Ja dziś znów robię Pycha już na wet straciłam rachubę ile razy robiłam!!!
Ja również skusiłam się tymi pozytywnymi opiniami i postanowiłam wypróbować:) efekt końcowy rzeczywiście zachwyca, cytuję mojego męża " ale mozna się nabrać" :)
Woda z kiszonych ogórków(50ml)jest po to by bakterie mlekowe przyśpieszyły proces zakiszania.Można dodać skórkę chleba razowego.
Piekłam to ciasto w wersji z jagodami mrożonymi, a przepis zaczerpnęłam z blogu kuchniazycia. Moja uwaga jest taka, że dałam 1 pełną łyżeczkę proszku do pieczenia (choć tam było 1,5 łyżeczki) i proszek był zanadto wyczuwalny, więc uważam, że w tym przepisie 2 łyżeczki proszku to stanowczo za dużo, będzie szczypać w język. No i jak wcześniej zauważyła Megi, pół szklanki oleju, to także za dużo, w w/w blogu było 2 łyżki i ta ilość jest wystarczjąca, pianka (choć zawsze mam z nią problem) udała się znakomicie. Ciasto na pewno jeszcze nieraz upiekę, bo samo w sobie jest bardzo smaczne, ale po mojej modyfikacji. A to moja wersja tego ciasta
Zrobiłam wszystko wg przepisu, maliny dałam mrożone co spowodowało błyskawiczne ścięcie masy malinowej - ciasto PYCHOTA!!!
Hihi,to są czułki ;) ale moja córka mówi że wygladają jak króliczki ;D
Placki ziemniaczane najlepiej smakują na świeżo.:)...jak nam zostaną na drugi dzień, można odgrzać w mikrofalówce. Smak będzie zmieniony, to zrozumiałe.:) Pozdrawiam.
Dziękuję.:)