sorki, ta masa budyniowa to do innego przepisu ;) chcę dodać, że dałam kisiel morelowy i uzupełniłam do 1/2 szkl mąką ziemniaczaną - smaczny efekt ;)
Ciasto przepyszne , bardzo pulchne i super jest ta masa budyniowa, bardzo łatwe i szybkie w wykonaniu. Polecam i pozdrawaim autorkę!
Ja też zamawiam w sklepiku niedaleko)). Uważam, że to jedna z najsmacznieszych-oprócz policzków i ogona- część wołowiny.Ma specyficzną kleistość i kruchość.Powiem szczerze, że wolę go od ligawy, czy rozstbefu.Pozdrawiam.
Na niektorych jezynach zaczal sie pojawiac bialy meszek. Dzis mija piaty dzien jak owoce zasypalem cukrem. Czy moze dobrym rozwiazaniem bedzie wczesniejsze zalanie owocow spirytusem?
Pyszne ciasteczka, uwielbiam szpinak, dziekuje
Ciasteczka wyszly pyszne, dziekuje
Zrobiłam dzisiaj sa przepyszne, ciasto jest puszyste i mięciutkie
wyszły mi 4 ogromniaste zrobię zdjęcie to wstawie. Tak myślę że to ciasto nadałoby się również na tradycyjną pizze. Z czystym sumieniem polecam ten przepis :)
2 łyżeczki, przepraszam za pomyłkę, już poprawiam!
Gorąco polecam, mnie też skusiła i zrobiłam, smaczek jest bardzo ciekawy i wygląda imponująco. Osobiście nie dawałabym fasoli.
Babka bardzo smaczna,o smaku biszkopta.Do małej części ciasta dodaję kakao i odrobinę zapachu rumowego wtedy ma w sobie różne smaki.Pozdrawiam autorkę przepisu z którego już kilkakrotnie skorzystałam.
Jest przepyszna, nie robiłam nigdy innej bo i po co skoro ta jest taka dobra!!
Już gdzieś ten przepis widziałam i nosiłam się z zamiarem zrobienia tej sąłtki a jak ona smakuje smaczna jest? Bo wyglląda fajnie....
O, super, z pewnoscią wypróbuję... ciekawe czy kotlety drobiowe też beda smaczniejsze w takiej panierce. Z tą musztardą z pewnoscią także spróbuję! Dzięki!
Ze mnie cała rodzina się smieje jak robię sam makaron do rosołu, zup... Smieją się również jak robię ketchup... A największy ubaw mają, kiedy robie sam kiełbase białą na święta. U mnie w domu zawsze się tak robiło i robię i ja :) Ale nei zapomnę smaku krupniku i żeberek. Nienawidziłem tego jak ognia w wieku dziecięcym. Ale się wszystko zmieniło i nie widzę swojego jadłospisu bez krupniku 1-2 razy w miesiącu a grilla bez żeberek (fajne mięsne sa w Biedronce). Jeszcze dodam, iż na działce stawiać bedę niebawem wędzarnię, oczywiście wszystko mam w głowie :) Jak miałem 5-8 lat a potem jak byłem starszy 12-15 lat to ojciec zabierał mnie zawsze na wędzenie. Kolega jego miał profesjonalną wędzarnie, w budynku, zabudowaną, murowana, z ławkami, normalnie wypas... I jak dzieci inne się bawiły na podwórku, to ja siedziałem w wędzarni i tylko robiłem inhalację :) To było dla mnie coś. Oczywiście jak ojciec kupował świniaka (zawsze całego, w domu była nas łącznie piątka) to w czterech lub sześciu z piwnicy przynosili stół dębowy, robili wsio w kuchni a ja stałem w drzwiach i się przyglądałem z zaciekawieniem. Oczywiście inne dzieci (np. syn i córka masarza) czy sasiada bawili się w pokoju, grali w chińczyka to ja stałem jak ten kołek w drzwiach i kukałem co robią :) I zapamiętywałem na dysku hehe Stare dobre czasy... Dzisiaj się już nie kupi w sklepie (mozna ale rzadko) zwykłej kapusty kiszonej. Wszystko kwaszone w piątek a w poniedziałek do sklepu... Masaka. Ja pamiętam jak ojciec sam robił kapuche, boże... Cały dzień siekania, mieszania, deptania (byłem w domu dyżurnym deptaczem...). Wkurzało mnie tylko jak ojciec szorował mi stopy przed deptaniem haha Ale smaku tej kapuchy nie zpaomne do dzisiaj...
pyszne