Ps. Czasami zabieram go do pracy, jako przekąskę. Nie odgrzewam, tylko na zimno, bo jakbym podgrzała, to zapach zwabiłby lokalne sępy, a mnie by nic nie zostało do jedzenia)))
Przeważnie podaje się go do curry, albo kurczaka maślanego, ale masz rację Wkn, ja najchętniej jem go samego z jakaś surówką, np pomidorową
Dodam ,że zalane zimną wodą (kranówa ) i powolne gotowanie to mniej popękanych pomidorów :-)
Cieszę sie ,że smakują :-) ja też co roku je robię .
Dziekuje Iwett:) Przepis powstal z nadmiaru kurek, ale nie u mnie :DDD
Rodzina zgodnie stwierdziła, że to są nowe ulubione pierniczki
Zrobiłam kotlety. Przepyszne. Delikatne w smaku.
Z tym, że pomieszałam pół mielone z indyka ,poł zmielona szynka surowa.
O pierogach zapomniałam :)
Za to dzisiaj kombinacje gołąbkowe; część farszu z kurkami, część z pieczarkami.
Dzięki tingra za świetny przepis.
Możesz, ale nie musisz. Jeśli będziesz piekła w dużej tortownicy, może wyjść w sam raz na gruby spód i nie będzie wymagał przekrojenia. Warto jednak przed nałożeniem masy, ściągnąć z niego skórkę, żeby galaretka lub krem nie odchodziły razem z biszkoptową skórką podczas porcjowania :)
czy ten biszkopt po upieczeniu nalezy przekroic na pol ?
Z tego co ja jadłam na wychodnym (w restauracji albo przygotowane przez Hinduskę) to ryż był do mięsa z gulaszem (curry) - ale wtedy zdecydowanie mniej aromatyczny, albo jako dodatek do ryby, mięsa z grilla, patelni - w wersji ryż bez żadnej polewy.
Mnie smakuje najbardziej w tej drugiej wersji - mogłabym jeść i jeść, danie główne można by pominąć
Z jak przyrządzonymi mięsami i rybami podajesz go najczęściej? Bo głupio mi się przyznać, ale chyba zjadłabym go bez dodatków - wystarczyłaby mi sama cebula i przyprawy użyte do jego przyrządzenia :)
A Ty w myślach czytasz czy co? Akurat śliwki kupiłam na ciacho :D
Bardzo mi milo Magali.m, ze smakowaly:) Oczywiscie sa bardziej wartosciowe od jasnych , pszennych bulek :)
siup w kolejke...
Mnie bardzo te orientalne, ostre smaki pasują. Kolezanka z Indii często przygotowuje jakiś indyjski gulaszyk na nasze spotkania. Wersja łagodna jest tylko mocno pikantna...