robiłam czikensy, wyglądają bardzo oryginalnie...i marynowałam do następnego dnia..pyszne!!
Proponuję nie parzyć kapusty tylko poszatkować surową,posolić ,odstawić na kilka minut a jabłko nie obrane starkowac na grubej tarce i resztę składników dodać jak wyzej. Jest też super! Pozdrawiam!
To naprawdę nieskomplikowana, a przy tym pyszna i pożywna zupa. Polecam na zimowe obiady
wybróbowałam ten przepis i nie mogę wyjść z podziwu dla autorki danie robi się błyskawicznie smakuje nieziemsko
mam jedną radę dla robiących ciasto pierwsza moja próba zaowocowała plackami a la picasso drugim razem wpadłam na pomysła aby przyłożyć duży płaski talerz i po jego obrzeżu wyciąć nożem , placki są równiótkie i pyszne
polecam każdemu
Ciasto wyszło super dodałam 2-3 łyżki dżemu wiśniowego i do środka z pół torebki posypki czekoladowej. Po upieczeniu oblałam polewą czekoladową i obsypałam również posypką. Wszystkim smakowało!
Ja robię w takiej o wymiarach dna: 31cm x 19cm. Ale ono nie wyrasta za bardzo.To jest niskie ciasto,więc w zasadzie można by je może upiec w keksówce.Nigdy nie próbowałam.:)
Dołączam się do pochwał. Wprawdzie osobistycznie mięska nie jem, więc nie spróbowałam, ale był moment - jak tak pachniało w całym domu, jak się schabik w garnku "parzył" - że zastanawiałam się, czy się nie skusić. Przeszło mi, jak ostygł, już tak ładnie nie pachniało i przekroiłam, ale moi mężczyźni byli zachwyceni. Do tego stopnia, że następnego dnia moje dziecko samo z siebie
(jak mnie nie było w domu) zrobiło sobie kanapkę ze schabikiem!!!! To naprawdę cud jakiś!!!! A teraz wypytuje kiedy znowu zrobię :-) Wnioskuję z tego, że schabik smakuje naprawdę rewelacyjnie, bo gust kulinarny mojego dziecięcia baaardzo specyficzny jest i niełatwo go zadowolić. Dzięki za przepis i polecam wszystkim.
pyszne danie smakuje calej rodzince .nastepnym razem zrobie dla gosci
hallo gosiek,
nie ma sprawy najwazniejsze ze ci smakowal:))
pozdrowiena
mtomy
jakiej wielkosci ta forma?Czy nadaje sie na duzą blache?
Ja akurat lekko podgotowuje - raz od razu napelnilam farszem-to sie rozlecialy i wyszedl mus szpinakowy. Z reszta mam kolege włchocha ktory nie raz to robil -i on tez mi radzil podgotowac - ale DOSŁOWNIE NA CHWILE .
A ta marchewke to gdzie dodajesz do szpinaku???
pozdrawiam
a do ryżu dodaję całę jajko i maslo /po ugotowaniu/ własnie dzisiaj na obiadek bedzie..
W Bielsku koło dworca są ale te sa o nieeeebo lepsze mniej słone i mozna samemu zdecydować jaki serek;)