Anulka, na samym początku autorka podała pojemności :)
Ja tez bede korzystala !
Wybacz - drugi raz przepraszam - jeszcze czwarte zdjęcie do pierwszego komentarza
- to samo ciasto ze śliwkami nie posypane tartą bułką - wielkie, ale śliwki schowały się pod powierzchnią.
Pozdrawiam Ciebie serdecznie !
Przepraszam bibin - uciekł mi komentarz bez zdjęć - wklejam kolejno w/g tekstu wyżej
Droga bibin - to jest moje dyżurne ciasto pod każdy owoc, co do grama. Ale pozwolę sobie dodać, że przed układaniem owoców - śliwek, wiśni, jabłek, rabarbaru itd.... posypuję je garścią tartej bułki. Zapewniam Cię, że po upieczeniu jest ona absolutnie niewyczuwalna, a owoc nigdy nie opadnie. Oto dowód - widać pod śliwkami tartą bułkę, i ciasto po upieczeniu. Na talerzyku jest ono w przekroju po 2 tygodniach - dzisiaj wyjęte z zamrażarki.
Natomiast w piątek piekłam to ciasto i zapomniałam posypać bułką - wyrosło pięknie, ale śliwki wpadły - na szczęście " zatrzymały się" 2 cm. pod powierzchnią. ( fotki przekroju nie mam, gdyż piekłasm je na zabranie )
Można dodać wódki, ale będzie wtedy "łagodna". Proponuję pół na pół ze spirytusem i życzę radosnej degustacji. (coś nie poszło za pierwszym razem)
Mozna do
170 gram miało być oczywiście.
Nie wiem jak u innych ,ale myślę że łyżka łyżce nie równa,łyżeczek mam w domu co najmniej pięć różnych rozmiarów,a kostka masła-jakiś czas temu zakupiona w hipermarkecie ważyła 170 dag.
Czy te pomidory lądują w słoiku surowe, bez wcześniejszego zagotowania? Robiłam tak kiedyś przecier i pamiętam, że kipiało mi w trakcie pasteryzacji.
Świeżo upieczony pachnie i wygląda cudownie jeszcze nie sprobowany bo jest za gorący,ale zdjęcie już jest
tak, chodziło o roztrzepaną śmietanę ;) juz usunelam to z opisu, a co do porcji to nie wiem ile wychodzi talerzy bo juz nie pamietam
Pycha!
Ja pisałam o maśle (82%-centowym), nie o margarynie.
Rama to nie maslo tylko mix..