Mamba chęć zrobić to ciasto na urodziny córki. Tylko jest jeden problem bo będzie ze 20 osób nie wiem czy nie trzeba zrobić z podwójnej porcji. Może ktoś robił to będę wdzięczna za odpowiedz.
Dla dzieci biszkopty nasączone w kawie nie będą przeszkadzać? Będę wdzięczna za odpowiedz.
Przepiękne :) Tylko pogratulować i pozazdrościć :)
Bardzo smaczne te wafelki,trochę się bałam ,że wyjdą mokre ,bo wylałam prawie płynną masę,ale wyszły super.
Super prace
oby to wyszło na lepsze...bo jak na razie... czarna magija-)....((((
artystyczny majstersztyk. Podziwiam wykonanie i pomysły. Jeżeli jeszcze smakują jak wyglądają..... jestem zachwycona!!!!
Zmiany, zmiany na lepsze. Strona już jest graficznie cudna i funkcjonalna, a tutaj jeszcze ulepszenia się szykują- SUPER. A co do przypraw- też chętnie skorzystałabym z porad i przepisów :)
ale kudłatek kochany :)
Śliczne! Zazdroszczę takich zdolności!
Janaj ... trzymam
i ciasto we foremce niech się upiecze a nie wylewa )))
Robiłam to ciasto już kilka razy. Powiem szczerze jest PRZEPYSZNE. Co najważniejsze szybko się je robi nie jest strasznie słodkie i orginalne bo z bułek. Bardzo dziękuje za przepis.
Babka siup do pieca.
Ciekawe co wyjdzie - jeszcze na świecie nikt nie wymyślił babki, która w moim wykonaniu nie miałaby zakalca!
Założę się, że ze środka wypłynie niczym lawa żywe, surowe ciasto.
Witam! Specjalnie się zarejestrowałem, żeby podziękować za ten przepis. Ciasto drożdżowe jest smakiem mojego dzieciństwa i zawsze denerwowało mnie, że nie mogę znaleźć przepisu łatwego w przygotowaniu i dającego prawie 100% pewności, iż po wyjęciu z piekarnika będzie się nadawało do podania na stół i zachwyci smakiem.
Nie lubię się bawić w aptekarza. Zresztą pierwszy przepis na placek drożdżowy jaki pamiętam od mojej babci nie przewidywał dokładnego odmierzania - maka, jajka, mleko, masło, cukier, drożdże, sól, rodzynki, wanilia i jak była to skórka z pomarańczy, ale nieobowiązkowo - wszystko na wyczucie. Wyrobione razem pozostawione do wyrośnięcia, w międzyczasie szybka kruszonka. Po ponownym przerobieniu wyłożenie na blachę, obłożeniu sezonowymi owocami (jak nie było to też nie był problem) i uwieńczeniu kruszonką, jeszcze było na chwilę odstawiane do podrośniecia, po czym trafiało do piekarnika, którego nie wolno było otwierać w czasie pieczenia, które trwało rożnie w zależności od stopnia nagrzania pieca (stary, opalany drewnem i węglem).
To co pojawiało się na stole, to zawsze była poezja smaku i aromatu. Najlepsze jeszcze ciepłe z mlekiem lub kawą z mlekiem - dla dzieci oczywiście zbożową.
Ten przepis to jest coś czego szukałem bardzo długo. Zrobiłem już kilka razy ciasto wg niego, jak również z drobnymi modyfikacjami i za każdy razem wyszło puszyste, aromatyczne i przede wszystkim przepyszne. Znikało szybciej niż się przygotowywało, a to chyba najlepszy dowód, ze jest dobre.
Załączone zdjęcia to wypiek przed chwilą wyjęty z piekarnika, dokładnie wg przepisu. Teraz stygnie i czeka na powrót żony i syna ze spaceru, a córka dopytuje czy już można spróbować. Ten z prawej trochę próbował uciekać z foremki, bo jest z konfiturami malinowymi. Z lewej zrobiłem czysty, bo taki najbardziej lubię.
Jeszcze raz wielkie dzięki za ten przepis Promyczku71.
PS. Mam nadzieję, że nie przesadziłem z długością wpisu.
Ja nie obierałam kiełbasy (skórka była cieniutka i po upieczeniu, pokrojeniu nawet jej nie wyczułam).