Haha, fajny, takie połączenie anioła z Rzymianinem, któremu nasadzono na małą główkę wieńczyk laurowy
Bardzo dobry, bakalie nie opadają i długo zachowuje świeżość. Dziękuję autorce i polecam.
Niestety,tylko taka fotka i to z komórki.Synek kiedyś niechcący potrzaskał aparat,więc zdjęcia które wstawiam nie są zbyt dobrej jakości.:(
Tak,to prawda różne są piekarniki i temperaturę trzeba ustalać wg swojego.Jak się piecze na termoobiegu to trzeba obniżyć około 20 stopni.Ja tak robię i z reguły dobrze mi wypieka:)
Wielokrotnie piekłam keksy z przepisu mojej mamy, ale tym razem chętnie skorzystam z Twojego dla porównania. Wygląda bardzo smakowicie.
Nie czuję pasztetu, czuję cukinię i taką lekkość, to akurat mój pierwszy pasztet warzywny - nie tylko przygotowany przeze mnie,, ale w ogóle jaki próbowałam :)) już powtórzyłam parę razy przepis, bo dość szybko znika ;D
Bardzo dobre w smaku, ale ja naprawdę nie umiem robić kruchego ciasta... nie chce mi się rozwałkować, sklejać, w efekcie już upieczone ciasteczka bardzo łatwo się rozpadają :( mio iż trzymam się przepisu.
Jak sobie z tym poradzić?
Ja natomiast sciagnelam podobny pomysl kilka lat temu od znajomej.Skrzydla sa z deseczki obklejonej bandazem gipsowym.A glowa to kulka styropianowa rowniez obklejona bandazem.To zdjecie jej aniolka,juz go kiedys tutaj w jakims poscie wstawialam dlatego mam go w bibliotece obrazow,musze kiedys mojemu aniolkowi zrobic zdjecie i tez wstawic.
ooo jak miło . Tak dawno nie robiłam już go, że zapomniałam jak smakuje))
Ale jak zrobię więcej, to będę mogła się bezkarnie upewniać, że jest dobra w smaku ;)
Spokojnie możesz dalej robić ten przepis, schab też kiedyś peklowałam,wyszedł bardzo dobry!!!
Pieklam na swieta, wyszedl rewelacyjny:)
Przepyszne :) Zaryzykowałam i zrobiłam na święta. Rodzina zachwycona, ale chyba najbardziej ja :)