Nie kupuję gotowców francuskich (na zagniatanie domowego nie mam czasu), a chciałabym jednak spróbować tego dania. Mam pomysł i pytanie: czy twarogowo - maślane, jak na rogaliki/paszteciki (jest plastyczne, można je zaplatać i smakowo chyba też pasuje) zdałoby tutaj egzamin? Nie wiem tylko czy czas pieczenia (ciasta i mięsa) byłby podobny, tak bym nie spaliła ciasta i dobrze wypiekła kuraka... Ktoś ma może jakiekolwiek doświadczenia w tym zakresie? Proszę o podpowiedź.
Mam pytanie, jaką rolę pełnią tutaj kostka i maggi, przecież bez tych dodatków,wyjdą super krokieciki:)
Dzięki, u mnie w kuchni niestety miejsca brak, poza tym jest dość chłodna. Może w cieplejszym okresie zacznę "pędzić", ustawiając balon np. pod schodami - będzie bezpieczny i pod stałą obserwacją. Spróbuję na pewno. Dzięki za pomysł. Pozdrawiam.
Witam, zainteresowały mnie twoje pierniczki ,mam pytanie odnośnie mąki czy tylko 45dag pół litry miodu ,ziemniaki ..czy to ciasto nie jest rzadkie ?
Dziękuję za wstawienie przepisu-wykorzystam jeszcze przed świętami.
Zrobione na dzisiejszy obiad,wprawdzie z małymi modyfikacjami,ale i tak wyszło pyszne.Zamiast karkówki-schab,zamiast pieczarek-rozmrożone grzyby leśne.Dziekuję za przepis,skorzystam z niego na pewno jeszcze nieraz.
Już dałam do ulubionych bo zapowiada się pysznie a mam w rodzinie kokosożercę i być może zrobię go na święta,być może......
Z ciastem rewelacyjnie się pracuje, zrobiłam pół porcji, żużyłam 200g kwaśnej śmietany i nieco więcej niż 0,5kg mąki, farsz tradycyjny na Wigilię, jeden zjedzony, reszta sie studzi i poczeka w zamrażarce do Wigilii:)
Serek po prostu rewelacyjny!!!!!!!Ja moim dzieciom tego badziewia ze sklepu już nie kupię.Zamiast cukru dodałam miód.
Paszteciki super pyszne.Zrobiłam próbę generalną z farszem kapuściano - grzybowym :)
Moja sałatka selerowa przypada na okres, gdy seler był be. Jak był za grubo pokrojony, było za mało innych składników i zostawał mi smak na języku - nie było dobre. W tej chwili nie wyobrażam sobie gotowania bez selera naciowego - cebula zalana oliwą, leciutko podgrzana, po chwili dodany seler - i duszone razem - ten słodkawo-orzechowy smak...
A może spróbować zastąpić karczocha fasolką szparagową? Nie to samo, ale...
Do selera już się przekonałam. Twoją "chrupiącą" nawet jadam. Może i do karczochów kiedyś.
A co? Nie lubisz. Selera też nie - może w komplecie dadzą całkiem fajna kompozycję. Moja wyobraźnia podpowiada dobre!!!
Czekałam i mam. Dzięki wielkie.
Właśnie upiekłam na ten sposób kawał łopatki. Ale mięso zalałam zimnym rosołkiem kaczka-gęś-kura z obiadu. Dorzuciłam trochę marchewki i selera. Sosik wyszedł pyszota tylko muszę go jeszcze przemiksować z warzywami. Taki prosty a taki pyszny! Dziękuję za przepis.