Ja na 1kg mąki daję 1,5szkl.wrzątku sól i około 2 łyżek oleju.Ale znam osoby które dodają jakieś pół kostki margaryny rozpuszczonej w gorącej wody,uważają że ciasto jest elastyczne.Ja margaryny nie dodaję uważam ,że i tak za dużo tłuszczu zjadam w innych produktach.
he he dobre , poprawiło mi to humor w beznadziejny i męczący dzień !
pwyso, bo do ciasta parzonego daje się tłuszcz:) Ale tak w sumie to mogłaby się autorka wypowiedzieć w tym temacie jednak.
a po co margaryna ?
Prawie jak ciasto Okrasy ... u niego wrzącym mlekiem z masłem (rozpuszczonym w tymże mleku) trzeba zalać mąkę. Proporcje jednak są ciut inne. Raczej, a właściwie na pewno nie chodzi o litry płynu ...
Jak dla mnie-rewelacja..Zawsze robiłam na masełku..mazałam patelnie...potem znowu..więcej "babrania" się w tym niż to warte..Twoje naleśniczki są pyszne i dużo mniej z nimi roboty..Nawet mój mąż dzieciakom smaży i zadowolony..
Ale to danie, musiało smakować:)
życiowe
pouczajace
dobry rozzśmieszać
A co z tym budyniem? ugotować 3 - 4 łyżki w 400 ml mleka?
śmieszne i z podtekstem :)