Dżanina Fonda nie musisz nikomu honoru zwracać. Oto skład jarzynki :sól, cukier, wzmacniacze smaku (glutaminian monosodowy, 5'-rybonukleotydy disodowe), suszone warzywa 4,2% (marchew, cebula,czosnek), skrobia ziemniaczana, olej roślinny, suszony liść pietruszki0,4%, suszony liść selera 0,3%, przyprawy, aromaty (z glutenem,selerem), barwnik (ryboflawina). Produkt może zawierać śladowe ilościjaj, soi, mleka i gorczycy.
Glutaminian sodu dodawany jest do wielu produktów zwłaszcza w przemyśle mięsnym i wędliniarskim lecz spotkać go można w wielu artykułach. Tak więc jak mówiłam wszyscy którzy tak nadgorliwie unikają tej substancji w głupim warzywku pewnie nawet nieświadomie pożerają ją w pysznych kanapeczkach z wędlinką z mięsnego :)
I powiedz mi Dżanina czy ktoś umarł od jarzynki w dawnych latach "gdzie polepszacze nie istniały"
Rzymianko, to musisz być chyba bardzo stara. :) Bo ja jestem stara a za czasów mojej Babci był polski polepszacz, pod nazwą Jarzynka (i dalej jest)!!! I, jak najbardziej, była ona używana przez panie przy gotowaniu. Jeśli ktoś pisze, że nie było polepszaczy, to tylko i wyłącznie świadczy o tym, że tak naprawdę nie interesował się jako dziecko tym, co kto dodaje do garów. :) Zresztą które dziecko się tym interesuje????
Jeśli by się okazało przypadkiem, że w Jarzynce nie ma glutaminianu, to zwracam wszystkimhonor i odszczekuję. :)
Acha, zapomniałabym. I dlaczego mam "w razie potrzeby" zagęścić mąką z ciecierzycy a nie gryczaną?
Przepis byłby interesujący ale tak: ilość sezamu podana, ilość kaszy/mąki - już nie. To chyba dość ważna informacja. Mam mąkę gryczaną i chętnie bym wypróbowała przepis ale czy możesz to sprecyzować? I czy nie połamię sobie na tym "chlebku" zębów? Bo, jak by nie spojrzeć, to mąka z wodą.
widzę dużo tu osób co mają świra na punkcie tego warzywka... ja dodaje i żyję nawet bardzo dobrze żyję. Ludzie dzisiejsza żywność w sklepach to 90 % chemii a mam się przejmować głupim warzywkiem? Nawet wędlina dziś nie jest naturalna a kurczaki są szpikowane hormonami, które my później spożywamy razem z mięsem ale jakoś nikt nie unika drobiu...
Zamiast do opinii,wkleiłam do dyskusji,a chciałam odpowiedzieć Irence.To nie ww autorka ma 11 lat,tylko podobno"gotycka'.
Irenka,to "gotycka' ma (podobno) 11 lat.,natomiast autorka ww.przepisu prawdopodobnie...35.
"Tratwa",właśnie o tym piszę.Nie twierdziłam,że łuski będą wyczuwalne,ale że właściwie mielisz kaszę na mąkę.czyli,jeśli ktoś ma mąkę,nie potrzebuje mielić kaszy.Te pomysły z mieleniem wzięły się z czasów,gdy tej maki brakowało w sklepach.Dzisiaj tez nie zawsze jest dostępna.
11 lat, przedstawiła się wcześniej
Ano,zobaczymy,kto chce krzyczeć,niech krzyczy,byle z umiarem.Nadal twierdzę,ze to nie zupa.Jeszcze napisać,,że zdrowa i pyszna dla dziecka..No cóż,nigdy nie karmiłam dzieci woda z mąką.przepraszam,z dodatkiem przecieru.
.Pewnie,że zupka może domagać się zagęszczenia,skoro nic w niej nie ma,a tyle warzyw dookoła-smacznych i zdrowych.
Dodajemy obrane i pokrojone w niedługie walce szparagi (z usunietymi zdrewniałymi końcówkami), zostawiając w misce szparagowe czubki, oraz pokrojone w kostkę ziemniaki.
Dodam jeszcze, że robiłam w thermomixie tylko ok. 40 minut z 1,7 kg. śliwek. Dodałam na tą porcję 1 żemfix 3:1
pyszna
Tak zupełnie bez przypraw ? Może choć odrobinkę soli i szczyptę bazylii?
Łyżeczka masła też by nie zaszkodziła, wszak tłuszcz jest doskonałym nośnikiem smaku.
Nasmarowałam chlebek żółtkiem z odrobiną mleka przed końcem pieczenia