Wyszedł pyszny !
Tylko raz skusiłam się na kupno takich uroczo prezentujących się bezików . Powinny nazywać się .. ''pomeksiki ''
. Teraz samodzielnie wytwarzam ))))
Akurat do tej bezy, która trafiła na zdjęcie były kupione i szybko pożałowałam, domowe są smaczniejsze - choć muszę przyznać, że te kupne doskonale spełniły swoje zadanie pod względem konsystencji - nie rozpadły się i pozostały chrupiące po procesie schładzania :)
Rarytaśne ale ja chyba się ... zabezowałam
fajnie brzmi .. )) Proszę Wkn beziki z cukierni i samemu wysuszone ?
Składa się z czterech części, mieści się w płaskim pudełeczku ;)
Czyli rozkładasz go na 2 muffinkowe kosze + metalowy patyk?
Dorotko, mój jest na szczęście składany :)
K13 jakim sposobem mogl sie zwazyc i to przed dodaniem zelatyny? Moze za duzo sera wlozylas na raz? Czekam na komentarz od Ciebie :)
Robiłam podobnie, coś wspaniałego ;)
Wcale się nie dziwię :D
Fajne są takie stojaki do babeczek, tylko gdzie to w ciasnej kuchni trzymać :(
Dziękuję za komentarz i apetyczne zdjęcie piszczalko :)
Ja też bym zjadła... ale już nic nie ma :(