Zrobione, przetestowane - pyyyycha
dziękuje bardzo za odpowiedz ale już tak robiłam parę razy i zdjęcie nie chce się załadować . Zmieniłam juz czcionkę jak to doradzały kolezanki ale to nic nie pomogło :-) no cóż widocznie przepis ma być bez zdjęcia
Ps. dziękuję bardzo :-) pozdrawiam
A ja dołączam do grona osób zachwyconych:) zrobiłam na 60 taty i zrobiłam furorę - zewsząd dobiegały mnie ochy i achy, dowiedziałam się, że tak dobrego tortu jeszcze nie jedli! Zasugerowałam się opiniami i dodałam dwie warstwy dżemu z czarnej porzeczki. Po prostu PYSZNOŚCI!!! Na pewno jeszcze nieraz będzie u mnie gościł. POLECAM!!!!
Wczoraj zrobiłam na obiad z tortellini mięsnym, nie miałam tylko pomidorów, a zamiast szynki usmażyłam kiełbasę, do tego dymka i .... mniam, oblizywała się cała rodzinka po obiedzie
marti, żeby dodać zdjęcie (podczas, gdy przepis masz edytowany) klikasz na ikonkę Biblioteka obrazów obok buźki. Następnie wyświetla Ci się nowe okno i tam masz opcje przeglądaj za pomocą, której dodajesz zdjęcie. Żeby je załadować musisz podać nazwę obrazu. Jak już się załaduje (chwile musisz poczekać), klikasz na jego nazwę w lewym górnym-okienku i dajesz Wstaw. Pozdrawiam!
Obawiam się ,że niestety nie jest to porcelana - białe "szkło z efektem muszli" ( jeżeli mogę to tak nazwać) swego czasu były to bardzo popularne talerze:)
Super,dzięki :)
Ja też nie mam wagi,korzystam z tego przelicznika-http://www.ilewazy.pl/przelicznik#przelicz/cukier/z/gram/ile/2/na/szklanka-lyzeczka-lyzka-sztuka
Basiu,ja jeszcze nigdy nie robiłam pączków sama w domu z obawy,że mi nie wyjdą,ale kiedyś będę musiała zaryzykować.Podobno aby pączki wyszły równe to jak już są gotowe i uformowane w kulki dać na 10 min.do dodrośnięcia,a po tym czasie spłaszczyć je deską i znów na 20 min. dać do ,wyrastania ,a potem smażyć i nadziać marmoladą.Są filmiki na You Tube pokazują jak się to robi.
ja nie mam wagi wogóle więc też nie mogę skorzystać z przepisu a szkoda :(
Dziękuję za odpowiedz Pozdrawiam
Fajne wyszły, puszyste i żółciutkie - z jaj wiejskich, nadziałam powidłami z siekanymi śliwkami suszonymi (moczonymi w spirytusie). Troszkę zbyt dużo farszu wpychałam i pękały w piekarniku. Jeszcze parę mam, bez lukru, i cyknę moim starym telefonem fotki, ale pewności nie ma czy będę mogła je zgrać na dysk - nie mam łącza (kabelka). Zrobię co będę mogła, by dodać jeszcze jeden dowód, są tego warte. A utrafiłaś z tą Samosią w samo sedno - samiutka walczę w kuchni, "domu i zagrodzie". Pozdrawiam.
Do takich gram trzeba bardzo dokładnej wagi.
Czy możesz zmienić te gramy oleju ,wody i soku z cytryny na ml lub łyżki?
Tak to sama przygotowywałam, ponieważ miałam stary malakser - z plastikowym pojemnikiem do wyrabiania ciasta (już go wykończyłam) i nie chciałam by plastik popękał pod wpływem wysokiej temperatury. Teraz już mam metalową miskę z hakiem, więc nie będę musiała aż tak uważać.Można zaparzać całą mąkę, byleby nie "ugotować" żółtka.
Foremkę mam "w pogotowiu", kiedy brakuje mi czasu na wycinanie szklanką i pojedyncze lepienie pierogów/uszek. Nie są piękne, ale smaczne i błyskawiczne - 19 szt. za jednym podejściem. U mnie sprawdza się to np. na wigilię. Zwykle ciasto na pierogi wycinam specjalną szklaneczką - 8 cm średnicy.
Przepis ciekawy , szkoda że nie ma fotki - dodam do ulubionych . Pozdrawiam :)