bardzo smaczne :)
smaczne :)
Chciałabym bardzo zrobić to ciasteczko:) ale mam pytanie ile tego budyniu dodać, bo w składnikach nie ma?
Pozdrawiam
Dziękuję nasturcjo za miły komentarz - może uda mi się wyprosić też zdjęcie upieczonych katarzynek?
Ja też w tym roku piekę katarzynki, w ubiegłym roku jakoś nie starczyło czasu, ale już się stęskniłam za ich smakiem i trzeba nadrobić zaległości :)
A gdzie tu cheese?
Od kilku lat piekę pierniki na święta korzystając z tego przepisu.Ciasto robię według przepisu i takie miękkie wkładam do lodówki na noc (albo dłużej) .Po odpoczynku w lodówce robi się gęste i nie ma potrzeby dosypywania mąki.Dla mnie i mojej rodziny nie ma lepszych pierników.Kompozycja świeżo zmielonych przypraw korzennych , plus pomarańczowa skórka nadają im niepowtarzalny smak.Polecam.
Z kilograma wyjdzie na pewno ponad sto pierników, więc zapas na święta będzie ;) U mnie potrzeby rodzinne na tyle są duże że i tak robię ciasto z podwójnej ilości ;)
Jajko ubijałaś na parze czy "na zimno"?
Dziękuję :)
Kluseczki to Gnocchi z Lidla (3,5zł za 500g czyli 2 takie porcje jak na zdjęciu) - jest to coś jak kopytka właśnie, bo w składzie 70% odtworzone ziemniaki.. jednak w smaku i konsystencji troszkę się różnią. Nie chciało mi się bawić, więc kupiłam gotowca. Jak masz możliwość, to polecam kupić na spróbowanie :)
Robiłam tę polewę już wielokrotnie :) Jest bardzo szybka i baaardzo lśniąca, smaczna i ładnie się kroi.
Przepięknie udekorowane pierniczki :)
z 1 kg maki to chyba sporo wyjdzie tych pierniczków? :>
Polędwiczki wyglądają mniamniuśnie... ale te kluseczki?! Czyżby to kopytka? takie malutkie przepiękne
Ładniusie te ciasteczka, btw, też czytam Cobena
.