Ja też nie podgotowuję, ale jak ktoś się uprze i smażone dla niego za tłuste, to od biedy można. Jest to metoda, o której słyszałam, że działa, choć nie stosuję. Jeśli temperatura oleju jest odpowiednia, teoretycznie ciastka za tłuste wyjść nie powinny, ale wiesz, co jednemu odpowiada, od tego drugi stroni :)
Żeby wiedzieć, dlaczego coś komuś nie wyszło, trzeba by nad nim stać i na ręce patrzeć jak gotuje :)
A dawno? Bo jeśli jeszcze jakimś cudem je mają, to zaraz "pendem nabendem"!
Izma - moje wcale nie wyszły tłuste. Może temp. oleju u Ciebie była za niska? Ja smażyłam na patelni na ok. 1 cm. oleju i nie było z czego osączać. Ręcznik kuchenny był prawie suchy.
Wkn - gotowane czebureki? Ja podziękuję. To wolę zjeść rzadziej ale takie, jak w przepisie. A odsmażyć, to sobie odsmażę zwykłe pierogi z mięsem. :)
Bardzo dobra sałatka. Do mojej dodałam jeszcze odrobinę sera żółtego pokrojonego w kostkę ;)
kapa
dziękuję ;) a kubek i talerzyk kupowałam w pepco
Basiu, narobiłaś smaczku, też zrobię następnym razem z piernikami :)
Super pomysl z tymi pierniczkami. Wszystkie moje ciasteczka i herbatniki byly juz przeterminowane, a pierniczki(przywiezione latem z Polski) znakomicie sie sprawdzily.Super polaczenie i ten piernikowo-jablkowo-makowy smaczek !!!Makusiu zdjecie nie powala na kolana, ale na dowod, ze upieklam.
ooo identyczny przepis: http://coolinarnie.pl/2014/04/12879/kociolek-carski-trakt nie wiem kto jest w końcu autorem, nie zmienia to faktu, że danie pyszne i na stałe zagościło w mojej kuchni
Przepiękny masz ten talerzyk i kubek, które wzięły udział w sesji zdjęciowej - gdzie je kupiłaś? Kojarzy mi się z ceramiką czasem sprzedawaną przez Empik.
Wreszcie po tylu latach moje ukochane śledzie w octowej marynacie doczekały się zdjęcia :) Dodałam do przepisu :)
Co tu dużo pisać PYSZNE !
Przepis jest bardzo zachęcający - skorzystam.
Jeśli zależy nam na tym, żeby smażone pączki czy pierogi nie były za tłuste, można je najpierw podgotować, a dopiero potem po wystudzeniu i osuszeniu usmażyć - smażenie może wówczas przebiegać w wyższej temperaturze i dużo krócej, dzięki czemu ciastka słone lub słodkie chłoną mniej tłuszczu. Warto też pamiętać o osączaniu z tłuszczu na papierowych ręcznikach, wymienianych w miarę potrzeby na suche :)
Bardzo pomocne te rady,i pomyśleć,że kiedyś wszystko co z bezą omijałam szerokim łukiem, bo było dla mnie nie wykonalne.
Bardzo dobre,szkoda tylko,że wyszły takie tłuste.Smażyłam we frytkownicy 170 stopni,więc myślę,że temperatura była dobra.Jeszcze spróbuję,ale z innego przepisu.