Zawsze można odbić - dawaj adres
Tylko szarlotkę upiecz
Hi, hi :)) Zerknęłam na autorkę przepisu....... A żeś zajęty to szkoda..........mój umie tylko zagotować wodę na herbatę :))
Jestem 100% facetem, jestem już zajęty ;)
Hm, wiesz co? W ubiegłym roku robiłam też wieńce (takie na drzwi) z dolnych gałązek odciętych od jodły kaukaskiej (były niepotrzebne) - zwijałam je po prostu w okrąg, mocując za pomocą drutu. Bardzo sympatycznie to wyszło. Można używać mniejszych gałązek i zrobić z nich wianuszku na świece :) A jakieś małe bombeczki czy kokardki to zawsze się skombinuje :)
Wszystkie są cudowne! Jestem pod dużym wrażeniem. Chciałabym zrobić coś podobnego, ale u nas nie widziałam nigdzie ani takich pięknych ozdób ani podstawy do stroika. A cos trzeba na początek mieć
Serio? I podszyła się pod Krzysztofa, żeby lepiej wypaść w komentarzu ? ;)
Przecież to......kobita......:)
Ąż się w głowie kręci od widoków i przysmaków.
Pychotka :) Polecam :)
Chyba Cię uprowadzę - facet i jeszcze piecze ciasta. Skarb jakiś :)
Pierwszy raz w życiu upiekłem szarlotkę. Według tego przepisu wyszła wspaniale, była bardzo smaczna. I nie jest to tylko moja opinia, ale i mojej partnerki.
Pozdrawiam.
Krzysztof
No niestety, robienie dla dzieci choinki np. z ferrero rochere to strzał w kolano, a raczej w portfel. A wykonanie domowych trufli i owijanie ich w pozłotko jest chyba zbyt pracochłonne.
Więc takie "biedronkowe" czeko-cuksy nie są najgorszym pomysłem :) Efekt niezły, a jak się dzieciom coś podoba, to i smakuje od razu lepiej, prawda? :)
Dokładnie! Szukałam innych okrągłych pralin, ale nie było.
A jak znalazłam to w zaporowej cenie, więc odpadły. Pozdrawiam.