Brzmi świetnie! Ja na dziś zaplanowałam prostszą wersję ciasta na zimno z porzekami :) Mam nadzieję, że też wyjdzie smacznie. A Twoja do zrobienia "na potem" :)
Wspaniale! Czekam niecierpliwie na dalszy ciąg relacji :D
Wersji chłodnika z pieczonym zieniakiem jeszcze nie jadłam :)
Dziękuję :) Roladki drobiowe można przyrządzać w parowarze na wiele sposobów/smaków. Te faszerowane marchewką, porem lub młodziutką, cienką fasolką szparagową są szczególnie wdzięczne w smaku :)
Bardzo fajny przepis, i widze, ze duzo osoba sie on udal, wiec chyba w najblizszym czasie sama wytestuje :)
Przepraszam, że dopiero dziś odpisuję, ale sezon letni odciął mnie od neta :))
W solance moczymy tylko ogórki, paprykę dodajemy surową do słoików. Życzę smacznego :)
Bardzo fajny przepis, ciekawe, ze nikt nie skomentowal. Zdrowe i dobrze doprawione, bo na parze nie latwo dobre jadlo wykonac :)
rewelacja :)
przepis na zalewę idealny:-) Zrobiłam dzisiaj ogórki, są fantastyczne. Bardzo dziękuję za przepis i pozdrawiam:-)
Szukalam czegos dla miłośnika serników i znalazłam. Sernik w lodówce czeka na powrot mojego pana z pracy. Ps serek kupilam w sklepie "Społem"
Ja swojego czasu i owszem (urok pracy - KFC albo Mc donald, bo co to za wycieczka szkolna bez tego). W Stanach jeszcze nie byłam, a MCD tylko na lodach.
Ja myślę,że piekarnik mógł zawinić bo każdy jest inny.Mój piecze w 195 stopniach tego typu ciacha i jest dobrze.
Gdybym siedziała z Tobą przy jednym stole, ekkore, miałabym poważny problem z panowaniem nad łapkami, które chciałyby sięgać po odskubaną panierkę i podkradać ją. Bardzo lubię chrupiącą panierkę :)
A do KFC nie zaglądam :)
Zakalce bardzo lubią ciasta ucierane. Łatwo popełnić nie tylko jeden błąd, ale i całą ich garść. Ale akurat ciasto kefirowe należy do łatwiejszych. Po utarciu dość gęste ciasto pakuje się do blachy, piecze i pod koniec pieczenia patyczkiem sprawdza, czy w środku nie mokre. Jeśli mokre, przykrywa całość folią aluminiową i dopieka aż patyczek z ciasta wylezie nieobklejony "maziają" :)
Przyczyn zakalca może być kilka i niestety każdy będzie leżał w błędach cukiernika:
- za ciepłe jajka, które nie ubiją się porządnie z cukrem (najlepiej ubijać całe jajka lub białka prosto z lodówki
- próba utarcia zimnego masła prosto z lodówki, które "zwarzy się" podczas łączenia z resztą składników (tu nie dotyczy, bo zamiast masła dolewamy olej :))
- za krótkie pieczenie w niewłaściwie dobranej temperaturze (niestety piekarnik piekarnikowi nierówny i czase trzeba poznać go metodą prób i błędów)
- za rzadki, płynny kefir, który składa się w dużej części z wody i rozrzedza mocno ciasto
Najprościej, jeśli ma się takie problemy z zakalcami, do ciasta kefirowego, dosypać ciut więcej mąki i upiec je w większej blaszce, np. tradycyjnej prostokątnej. Będzie cieńsze, ale łatwiej kontrolować stan upieczenia :)
Dziś znów planuję popełnić bardzo podobny placek, tylko z wiśniami, których naniosłam wczoraj dwie kobiałki :)