Przepiekne, jak ja kocham malwy!!! Niestety u mnie nie rosna,juz piec razy wsadzalam, sialam i nic.............a u mojej corki na chodniku rosna.Straszne!
Wkn ...a ja dosłownie zaklinałam chmury ... jeszcze niee , jeszcze nie teraz ...Udało się ! A później potężna burza przetoczyła się przez wieś. Dom cały i ... malwy też )))
Jeju, faktycznie, uwieczniłaś! :)
U nas od kilku godzin błyska się aż strach, i burczy, i mruczy, i straszy... Czekam na dziurę w straszeniu i kapaniu, żeby wyleźć z Morelkiem, ale chyba marne szanseee na koniec deszczu i burz.
Malwy cudne, szczególnie z bliska. W ubiegłym roku w okolicy było ich trochę, w tym jakoś pusto...
Łooo cieee czuję ten smak słodko - kwaskowy .. )))
Oj tak, dziś upieczony znowu, i niestety napoczęty, choć jutro mają przyjść goście, ale tak trudno się powstrzymać... Nowe zdjęcia siedzą w aparacie ;)
iwett, nie zapomniałam o chia, bo ten koktajl chciałam zrobić z czym innym i dlatego dodałam sezam zamiast chia. Robię też różne miksy koktajli do niektórych dodaję chia. :)
Pyszniaście wygląda i pewnie jest smakowity, mniam :)
A co to jest Chia?
Lea zapomniałaś o Chia .......ja się w tym czymś zakochałam :)
Pięknie!
Ale super antagonizmy......chałupa ze skansenu a na niej telewizja "n" :)
Przepiękna cerkiew prawosławna a zaraz sznur Tir-ów sunacych po drodze.
A tak poza tym wszystko w porzo.........:))
Jaka jest nazwa tego ciasta: pychotka czy pani walewska?
Sielanka :))
Dzięki za wycieczkę krajoznawczą i jednocześnie 'podróż w czasie' (podobnie było u moich Dziadków - rejon górzysty więc mniej krówek a więcej owieczek). Super, dla takich wrażeń warto żyć ...
Wiejsko...sielsko...pięknie !