Zrobiłam w piekarniku. Całkiem smaczne. Następnym razem zrobię pierś z tej panierki, bo wydaje mi się że, będzie jeszcze smaczniejsze:)
A to Agnieszka Kuglasz szkicuje na kolanku, jak nam coś do głowy wpadnie :D
Fajna rodzinka :D A kto taki zdolny rysownik?
Za małe? A nie powiększa Ci się jak klikniesz w rysunek?
:) Idea fajna. Może nieco za małe rysunki
Ooo nie zgodzę się megi z Tobą bo szynka to wspaniałe mięsiwko i bardzo smacznie zachowuje się we wszelakich sosikach :) Jest to oczywiście inny typ mięsa niż karkówka bo karkówka nie jest zbyt wymagającym mięskiem bo jest po prostu tłustsza,ma inną strukturę ale szyneczka jest naprawdę bardzo smakowitym mięskiem tylko trzeba umieć ją przyrządzić
Zuzanna248, już poprawiłam:) Smosia, zostałaś bohaterem;)
Ja taka mądra nie jestem niestety, grunt że potrafię odróżnić truskawkę od poziomki ;)
Musiałas trafić na marne mięso. Mi też nie zawsze wychodzą identycznie. Staram się wybierać jasne mięso, nieprzerośnięte. Takie smakuje nam najbardziej.
Z szynki zrazów już nie zaryzykuje ... za suche mięso, takie drewienko między zębami czuję. Robię często tak jak dorotaibasia z karkówki ale nadziewam marchewką, cebulką boczusiem wedzonym, czasem pomidorami suszonymi . Karkówka przerastana tłuszczykiem jest jak dla mnie o wiele smaczniejsza.
Agatko, nic takiego nie powinno mieć miejsca, o ile:
- najpierw rozpuściłaś dokładnie galaretkę w 3/4 szklanki wrzątku i poczekałaś aż zacznie tężeć
- ubiłaś na super sztywno schłodzone białko
- zmiksowałaś delikatnie białko, dodając stopniowo galaretkę, której moment tężenia trzeba bardzo dokładnie uchwycić (już nie płynna, ale jeszcze nie ścięta, tylko taka, która chce za chwilę zmienić się w baaaaaaardzo delikatną galaretkę, ale taką ledwo ledwo
Jestem w trakcie robienia tego ciasta. niestety pianka rozwarstwiła się na piankę i galaretkę. Co mogło pójść nie tak?
Co kto lubi. Takie połączenie chyba też nie w moim guście. Ale może to zależy od pasztetowej.
Pierwszy raz w życiu robiłam pierogi z pasztetową. Rodzina spróbowała i odmówiła dalszego jedzenia... Nestety to też nie mój smak.