To są kandyzowane pomarańcze. Udekorowałam nimi bo kurat robiłam inne ciasto do którego byly mi potrzebne a ze troszke mi ich zostało to ułożylam na wierzchu. Przepis jest prosty:
1/4 szklanki miekkiego masła
1/2 szklanki cukru
2 cienko pokrojone pomarańcze
Roztopić na małym ogniu maslo i cukier.Dodać plasterki pomarańczy i gotować ok 15 min. (az zaczną się karmelizowac)
Zresztą tamto ciacho tez jest lux.Mam gdzies jego fote..Poszukam i wklejerazem z przepisem.
joasia1204 przepis jest pycha zrobie na swieta, ale jesli moge cos podpowiedziec popraw tytuł bo bedzie cięzko znaleśc przepis w wyszukiwarce, pozdrówka
niestety, dosyć długo, zależy od maleka i wielkości ognia ale ok. 20-30 minut.
Witam!! Babcia wyszła FENOMENALNIE!!!!
Jest mięciutka, puszysta i w ogóle
idealna!! Mój mężczyzna o mało się za nią nie sprzedał do Egiptu ;) Dzisiaj lub jutro robię powtórkę z rozrywki. No i in plus jest to, że(i tu się powtórzę za koleżanką Gunią28) bardzo łatwo się ją przygotowywuje... Przepis na medal.. Pozdrawiam wszystkich w tej chwili gotujących... :)
Dzięki Aleex, że odpowiedziałaś bo ja dziś zaglądałam na WŻ i sprawdzałam pocztę ale nie było tego komentarza emssy:( To pewnie przez to zamieszanie z komentarzami, ich kolejnością itp.
Tak emsso, Aleex ma oczywiście rację- zwykłe budynie np. Oetker, Winiary, Gellwe, Delecta itp. (nie ważne czy z cukrem czy bez)
Potwierdzam ze ciasto ma super smak zwlaszcza ta polewa lukrowa- cytrynowa.Tylko ze ja mam zawsze taki problem ze zawsze ciacho mi peka a w srodku niedopieczone:-).polecam
Jakiej średnicy ma być tortownica ?
dzięki za szybką odpowiedz, mam nadzieję że wyjdzie, bo jeszcze mi przychodzi na myśl jakby dać jedną małą śmietanę z kubka i może taki serek bieluch, jak myślisz?????
emsa - mam nadzieję, że autorka nie ma nic przeciwko temu, że odpowiem. Do ciasta dodaj tradycyjne budynie na 1/2 litra mleka bez cukru. Cukier dodajesz oddzielnie do masy serowej, więc sernik będzie wystarczająco słodki. Pozdrawiam świątecznie.
Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to pytaj, ja Ci odpiszę, acha a żelatynę trzeba przestudzić zanim ją wlejesz do ajerkoniaku ( ale mnie nie pytaj ile jej trzeba dać, bo ja nigdy nie używałam ajerkoniaku)
tufi jeżeli chodzi o żelatynę to najlepiej nalać zimnej wody tyle żeby napęczniała potem trzeba ją podgrzewać (nie gotować, bo straci właściwości żelujące), aż się rozpuści, to wszystko, jeżeli będzie za gęsta to można dodać jeszcze wody,natomiast jeżeli chodzi o biszkopt, to ja robię tak: same białka trochę buiję potem dodaję cukier i dalej ubijam, aż będzie piana sztywna, potem dodaję żółtka rozmieszane z 1 łyżką octu lub soku z cytryny (żeby biszkopt nie opadł) i nadal ubijam aż masa będzie dość gęsta, potem mikser odstawiam i powoli wsypuję mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie (najlepiej drewnianą łyżką) mieszam, i to by było na tyle.
Boże!! Strasznie dziękuję!! i przepraszam że ci tyle fatygi zadałam mam nadzieję że się nie gniewasz :) jeszcze raz dzięki papa:*
Może być śmietana 22% byle była gęsta. Pozdrawiam.