Wczoraj zadalam to pytanie ,ale nie uzyskalam odpowiedzi wlasnie zabieram sie za pieczenie i dalej nie wiem jaki budyn
Dokładnie tak jak mówi Mariquita, pieczesz połowę ciasta samą, a drugą z masą z orzechów na wierzchu. Potem układasz; ciasto same na spodzie, na nie masa budyniowa, ciasto upieczone z orzechami, ewentulanie polewa czekoladowa na samą górę. Nie ma sprawy, pytaj o co chcesz i życzę powodzenia, bo ciasto naprawdę pyszniutkie:)
mam jeszcze jedno pytanie, bo byłam w sklepie i nie było śmietany kwaśnej 30% i kupiłam taką 22% szefa kuchni z danona, pisze na niej śmietana gęsta homogenizowana, będzie dobra???
zrobiłam - pyyyyyyyyyyyszny. .
Wyszedł Ci naprawdę śliczny. Mam nadzieję, że będzie smakował:))
Cały serniczek wygląda szalenie apetycznie, ale najbardziej zafascynowały mnie te plasterki pomarańczy, których użyłaś do dekoracji. Jak je przyrządziłaś,że tak pięknie się błyszczą?
hejka. zrobilam akurat! nie dodalam bakalii tylko kakao i pare kropel olejku pomaranczowegi i pare kropel migdalowego oraz cukier waniliowy i pol paczki proszku do pieczenia - bo sody akurat nie mialam. Wyszedl pyyyyychaaaaaaa palce lizac. Pierwszy kawalek "zezarlam" jeszcze goracy.
Pozdrawiam i wesolych swiat zycze!
to raczej budyniowiec z galaretką .chociaż pewnie dobry
Tak Patko wiórki dodajesz do masy serowej, ale jak ktoś nie lubi kokosu można nie dawać
to baaardzo sie ciesze i pozdrawiam cieplutko
Jak cos to pytajcie pomoge chetnie i... napiszcie jak wyszly :-)
to baaardzo sie ciesze i pozdrawiam cieplutko
Rozumiem ze do masy serowej dodać 10 dag wiórek kokosowych
Chyba pomogłaś wszystkim poczatkującym,takim jak ja i Dariaa448.Fajnie,że poświeciłas czas.Dzieki wielkie i Wesołych Świat
hejka dariaa448.
To zalezy na ile osob gotujesz Sloneczko. Wiesz, ja robie tak:
gotuje tyle ziemniakow co zwykle na ziemniaki do drugiego dania czyli dwa, trzy srednie na osobe. Jesli sa duze to na pewno tylko dwa. Normalnie w osolonej wodzie gotuje czyli jak zwykle,
Jak miekkie (do tego przepisu moga sie nawet troszke rozlatywac)
odcedzam i tluke tluczkiem do kartofli na gladka mase. Albo wyciskam przez specjalna praske jak taka masz.
Uklepuje w garnku w ktorym sie gotowaly rowno. na gladko, wyrownujac powierzchnie.
Wtedy dziele ta mase nozem na cztery rowne czesci krojac jak torta.
Jedna czesc wyjmuje na bok(na razie) a w to puste miejsce sypie tyle maki ziemniaczanej ile tego pustego miejca powstalo - tak by znow balo "cale".
Dodaje odlozone ziemniaki i wyrabiam do polaczenia ziemniakow z maka na jednolita mase reka albo mikserem. I gotowe...
jak sie rozwala mozesz dac jajko. lepiej najpierw tylko zoltko zeby nie bylo za zadkie. Jesli sie tak jednak stanie nie panikuj lecz dodaj maki ziemniaczanej z pol lyzki i wyrob na gladko. Ja nie dodaje jajka bo sie u mnie jeszcze nigdy nie rozwalalo jesli dobrze wyrobilam. ![]()
Teraz formowanie: albo wyciagasz, urywasz, reka kawalki ciasta i formujesz w wilgotnych dloniach kule. Wielkosc zalezy jakie duze masz raczki :-) .
Sposob inny: z ciasta uformowas "walek" i odkrajac nozem rowne kawalki formujac w rekach kule. Ja je jeszcze lekko splaszczam robiac w kazdej dolek kciukiem.
Nastawic duzy garnek z woda gdy woda wrze wsypac lyzeczke soli i wrzocac te kluski. Uwazac by sie nie oparzyc! Mozna wkladac chochelka.
Zanmieszac delikatnie by nie przywarly do dna, zmniejszyc gaz na taki sredni albo troszke mniej. Woda ma mrugac, najwyzej sie spokojnie gotowac a nie buzowac bo kluski wykipia albo sie rozpadna.
Na jedna "wrzutke" daje 7 do 10-ciu klusek. Zalezy od wielkosci garnka i klusek. Mozesz wrzucac i mniej - po prostu tak by plywaly.
Jak wyplyna na wierzch gotuje je jeszcze trzy minutki by dogotowac.
Wyjmij jedna i sprobuj: jak nie widac i nie czuc w smaku maki albo jak przy przekrojeniu maja jednolity kolor w srodku sa gotowe. Tak gotuj az Ci wyjda wszystkie,
Podawaj albo z pieczenia wieprzowa i czerwona kapusta (klasycznie jakna slasku) czy tez do innego sosu miesnego. Lub usmaz na duzej patelni boczek z ceulka na rumiano i polej tym kluski - wtedy smakuja dobrze same. Jako dodatek kiszona gotowana kapusta tez moze byc.
Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i zycze Tobie i Rodzince wesolych spokojnych swiat! Mam nadzieje ze Ci moglam pomoc...
ufff.... w końcu dorwałam się do komputera.... :) Pierożki leniwe zrobiłam i.... pyszne mi wyszły. Smakowały bardzo, zwłaszcza, że na talerzyku posypałam je cukrem pudrem.... oooobficie bo straaaszny łasuch ze mnie... ;) No i oczywiście do tego gęsta, pyszna śmietana. MNIAMI :)