Ten tekst o pokemonach mnie rozbroił :D A tak nawiasem mówiąc jesteś stanowczo zbyt skromna. Zajączki są urocze i chyba sama się na nie skuszę w te święta. Tylko tak sobie kombinuję, że ja to raczej wykorzystam kruche ciasto, bo drożdżowe to stanowczo nie jest moja specjalność... Jak wyjdzie mi z tego coś jadalnego to dam znać ;)
robilam i ja i wyszlo pysznie:)
Jest mi bardzo przykro,że wzorujesz się na Makłowiczu,to jest kulinarne beztalęcie.on nawet cebuli nie umie pokroić.Pozdrawiam.
Ciasto super. Zrobiłam na urodziny męża i wszyscy byli zachwyceni. A ciasteczka z wykrojonych dziur miały największe wzięcie wśród dzieci.
tez tak słyszałam ale po poleżeniu jest nawet podobne bo przepisu na pańska skórke nie da sie zdobyć al;e jak sie ma ochotę na cos znblizonego może być;)
Już zaplanowałam,że podam je dziś na obiadek. Zobaczymy co z tego będzie...
Tak,tak! Dobrze rozumiesz! Czekolada wędruje do kremu wraz z bakaliami.
Jak miło zacząć dzień, czytając takie komentarze ;) Fajnie,że ciasto się podoba!
Ten przepis podało kiedyś jedno z czasopism, niestety ma się raczej nijak do prawdziwej pańskiej skórki sprzedawanej przy warszawskich cmentarzach. Próbowałam, moi znajomi z innej strony kulinarnej też.
kedys pan makłowicz powiedział ryżu nie mieszamy bo sam tworzy kanaliki którymi uchodzi para i raz zamieszany po prostu sie będzie przypalał bo zaburzymy jego harmonię;)
a do czego ta kostka smalcu?
ja na to nakładam ser żółty i polewam sosem pieczarkowym niebo w gebie
a czy ta czekalada pokrojona w kosteczke dodana ma byc z bakaliami do kremu czy dobrze rozumiem
wiśnie drylowane takie w soku własnym z kompotu też choć lepsze te z soku można juz je kupić w sklepach a ilość według uznania w przepisie orginalnym o ile się nie myle było 900 ml słoik ale to za dużo ja daję mniej
ile tych drożdży 2 dkg?? czyli to sa tak jakby dwie kostki??