to ja się cieszę,że mój przepis mógł się przydać pozdrowionka
super, ciesze sie na ten przepis. Teraz mieszkam we Wrocalwiu i tu są okropne żurki...w Rzeszowie były super!! wiec teraz musze sobie sama radzic ...DZIEKI!!
Wody tyle żeby się tylko rozpuściło , odrobinka
budyń 3/4 l bez cukru (Delecta) plus 2 szklanki mleka . 18% śmietana plus Śmietan-fixy Oetkera ( nigdy nie robiłam ze Śnieżką )- tak jest u mnie .
Pozdrawiam i już Ci zazdroszczę , ze będziesz miała 3bit ;))))
Myślę , że olejku to tak na oko , zależy jak kto lubi , ja zazwyczaj daję tak połowe buteleczki :)
No więc teraz powiem całą prawdę na temat tego ciasta...............;-)
Strach ma wielkie oczy!
Więc tak: ciasto bardzo ładnie wyrosło, ciekawie pachnie i smakuje (ile miało być tego olejku?).
Spalone rodzynki powyciagałam i wyrzuciłam, a wierzch pomazałam polewą cytrynową (dobrze, ze miałam w lodówce).
Myślę, że mogło byc dużo lepiej, ale nie jest źle.
Przepis polecam innym, bo ciasto jest ciekawe i smaczne.
Hejka!! ja mam pytanie dotyczące budyniu - budynie są albo na pol litra mleka albo na 3/4 litra to jaki mam kupic??? i czy 2 szklanki mleka wystarczą (2 szklanki to chyba pol litra, wiec tyle co na 1 budyn a nie na 2), chodzi o to zebudyn ma byc gęsty??
I ta śmietana?? nie widziałam słodkiej śmietany 18% tylko 30% a do ubijania śmietany z kolei widziałam śmietanfixy z Otkera a śniezki tylko do mleka. Pomozcie mi i powiedzcie co mam kupic, jaki budyn, jaka smietane i jaka sniezke??? :) dzieki z gory pozdrawiam
Ale pysznie wygląda ta WZ-ka!!! Postaram się zrobić w jak najszybszym czasie i napisać czy smakowało. Chociaż wydaje mi się,że nie ma możliwości, żeby było inaczej ;) Zwłaszcza,że niepoprawny ze mnie łasuch :D
Pyszne danko, które zadowoli kubki smakowe nawet najbardziej wybrednych osób ;) Polecam!
trzymam :) mam nadzieję , ze nie będzie aż tak tragicznie jak piszesz, a moze podczas pieczenia przykryć ciasto folią aluminiową , zeby rodzynki się nie spiekły za bardzo , ale to nie od razu , tylko po ok 20 min pieczenia pozdrawiam
Moje ciasto właśnie sie piecze w piekarniku. Jestem troche przerażona, bo troche mam przypalone rodzynki (najbardziej te, które sparzyłam wodą-dosypałam też trochę prosto z paczki), a piekę w temp. 150 stopni z termoobiegiem. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo dałam pokrojone pomarańcze w kostkę. Czy sok z pomarańczy nie zepsuje tego ciasta? Czy wyrośnie tak jak powinno? Wkrótce się odezwę i powiem jak wyszło. Trzymajcie kciuki!
Tak w niezbyt małą kostkę i dusić naprawdę niedługo,tak żeby się całkiem nie rozpadły.Powodzenia!
Ta sałatka jest pyszna,ale można dodac do niej odrobinę czosnku i wtedy jest jeszcze lepiej! Oczywiście jesli lubi się czosnek! Polecam!